Jeremi Sikorski prezentuje w studiu Radia Eska nowy utwór "A jak". Wokalista, znany dotąd głównie z nastrojowych ballad, tym razem nagrał dynamiczny i pozytywny kawałek na jesień. W podcaście "Ale gość" zdradza, jak wyglądała współpraca z Tribbsem przy produkcji piosenki. Mówi też o teledysku inspirowanym klasycznym amerykańskim filmem fabularnym. Sikorski zapowiada nowy album oraz jesienną trasę koncertową, w ramach której odwiedzi cztery polskie miasta. Artysta wspomina również o niedawnym ślubie i o tym, jak małżeństwo zmieniło jego codzienny rytm pracy w studiu.
Zobacz też: Bryska od wielu lat zmaga się z chorobą. Bała się, że straci głos
Dźwięki z telefonu w nowej piosence
Sikorski wykorzystał w nowej piosence nietypowe sample – dźwięki ze smartfona. Wokalista tłumaczy, że w utworze słychać odgłosy wybierania numeru na klawiaturze telefonu. Zostały one nastrojone do odpowiedniej tonacji i wkomponowane w linię melodyczną. W piosence pojawia się także autentyczne nagranie głosu artysty z prawdziwej rozmowy telefonicznej. Te zabiegi nawiązują do tematu utworu, który zachęca do bezpośredniego kontaktu z bliskimi. Sikorski przekonuje, żeby częściej do siebie dzwonić, zamiast ograniczać się tylko do pisania krótkich wiadomości.
Czytaj też: Świętuj Międzynarodowy Dzień Podcastu z mediateka.pl!
Jak ślub wpłynął na pracę nad albumem
Wokalista opowiada również o niedawnym ślubie i jego przełożeniu na codzienne obowiązki. Sikorski przyznaje, że małżeństwo przyniosło mu spokój, pozwoliło lepiej organizować czas i uporządkować plan dnia. Życiowa stabilizacja daje mu więcej energii do pracy nad w pełni autorskim materiałem. Samodzielna produkcja płyty to dla niego duże wyzwanie, bo każda decyzja o ostatecznym brzmieniu ma bardzo osobisty charakter. Mimo to artysta zamierza skończyć nagrania przed startem jesiennych koncertów.
Zobacz też: Wyszkoni szczerze o konflikcie z liderem Łez. Wokalistka opowiada o kulisach rozstania