Miechulec o Eurowizji wie wszystko. Tak ocenia szanse Polski

Gościem nowego odcinka podcastu "COOLTURALNE ROZMOWY" jest człowiek, który o Eurowizji wie wszystko, a może nawet więcej. Spokojnie można o nim powiedzieć "eurowizyjny freak". Mieszko Czerniawski, znany w internecie jako Miechulec, w ogniu pytań Kuby Klyma.

COOLTURALNE ROZMOWY
Autor: Materiały własne COOLTURALNE ROZMOWY

Mieszko Czerniawski popularność w internecie zdobył jako Miechulec. Dziś jest "eurowizyjnym freakiem". W rozmowie z Kubą Klymem ocenia polskie występy w eurowizyjnym konkursie. Wspomina o Michale Wiśniewskim i mówi, dlaczego zapisał się w pamięci publiczności.

"Michał Wiśniewski przede wszystkim ma ogromną, przeogromną charyzmę sceniczną. I on wychodzi i już wypełnia scenę. To się nieczęsto zdarza i jeżeli masz to, to jesteś w stanie sobie pozwolić na dużo więcej. To, co Michał miał, czego na przykład nie mieli inni w 2003 roku, on jako jedyny wyszedł na taki catwalk" - uważa Czerniawski.

Eurowizja może być pocałunkiem śmierci

Jest wiele osób, które po występie eurowizyjnym wpadały w czarną dziurę. "Jeżeli ktoś zostanie na dłużej niż jedna piosenka, to super. No a reszta, no niestety, no to jest pewnego rodzaju selekcja i, co najważniejsze, wynik w konkursie, pozytywny wynik, czyli na przykład wygrana, nie oznacza pozytywnej tej selekcji muzycznej" - mówi Miechulec.

Gość podcastu "COOLTURALNE ROZMOWY" przypomina też o występie i fenomenie zespołu Måneskin. "Był drugim zespołem po ABBA, który odniósł, znaczy drugim uczestnikiem, zwycięzcą Eurowizji, który odniósł tak duży sukces ze swoją eurowizyjną piosenką, bo to jest bardzo ważne" - uważa.

Polska nigdy nie wygra Eurowizji

Jest to stwierdzenie mocne, ale według Mieszka prawdziwe. "Moim zdaniem, jeżeli nie będzie jakiejś zmiany pokoleniowej i świadomościowej w myśleniu o tym, jak się przygotować do Eurowizji, to nie" - uważa. Wspomina też o polityce. Wiele osób wysuwa taki zarzut, że jest zbyt mocno obecna w konkursie muzycznym. "2024 rok to jest ogromny problem ze względu właśnie na udział Izraela, bo to o to chodzi".

Miechulec mówi także, dlaczego Polacy często obśmiewają Eurowizję. Uważa, że najważniejsze jest, żeby podchodzić do konkursu z przymrużeniem oka. Bo to jest show. "Ja wolę takie występy, które są przesadzone, odrealnione, na maksa dziwne, niż nijakie" - stwierdza. I trudno się z tym nie zgodzić.

Eurowizja 2025 zbliża się wielkimi krokami. Teraz czekają nas polskie preselekcje. 14 lutego przekonamy się, kto z Polski pojedzie do Bazylei w maju. Mieszko Czerniawski w podcaście "COOLTURALNE ROZMOWY" ocenia szanse artystów. Czy Justyna Steczkowska zasługuje na wyjazd? Jakie trendy będą królować na tegorocznej Eurowizji. Tego dowiecie się, słuchając całej rozmowy. Wystarczy kliknąć baner poniżej.

COOLTURALNE ROZMOWY
Autor: Materiały własne https://player2.eska.pl/podcast/coolturalne-rozmowy-ps-8pKy-MVps-5Mtm.html