Prof. Antoni Dudek zwraca uwagę na zmiany w sądownictwie, układ sił w samorządach po wyborach w Krakowie i fiasko inicjatyw referendalnych w Warszawie. Mówi też o kondycji finansów publicznych, przypominając o rekordowym deficycie budżetowym zaplanowanym na 2027 rok. W odcinku pojawia się temat reformy Sejmu i Senatu, w tym propozycja ograniczenia pracy parlamentarzystów do dwóch kadencji. Całość zamyka komentarz o relacjach międzynarodowych i możliwej obecności rosyjskich dyplomatów na światowych szczytach.
Zobacz też: Szykują się na najgorsze! Szef PGZ nie pozostawia złudzeń: Wojna u bram?
Starcie Donalda Tuska z prezydentem o ceny paliw
Prof. Dudek opisuje polityczną grę wokół cen paliw i ustawy o podatku od nadmiarowych zysków koncernów energetycznych. Donald Tusk postawił prezydenta Nawrockiego w trudnej sytuacji – ten musiał wybierać między poparciem nowych przepisów a ryzykiem utraty wyborców. Mimo początkowej krytyki i nazywania projektu politycznym piractwem, głowa państwa podpisała dokument. Prowadzący zauważa, że premier zrzucił odpowiedzialność za ewentualną drożyznę na stacjach benzynowych wprost na swojego oponenta. Ta strategia dała obozowi rządzącemu przewagę wizerunkową tuż przed świętami. Według autora podcastu prezydent uległ presji sondaży i bał się reakcji społecznej na zawetowanie ustawy obniżającej koszty życia.
Czytaj także: Joński ujawnia: Sędzia złamał prawo ws. Romanowskiego! Będzie dyscyplinarka
Kontrowersje wokół poboru do wojska i roli kobiet w służbach
W odcinku mowa też o słowach Sławomira Mentzena na temat bezpieczeństwa narodowego i policji. Polityk wywołał dyskusję propozycją przywrócenia obowiązkowego szkolenia wojskowego. Prof. Antoni Dudek przyznaje mu w tej kwestii rację i zaznacza, że społeczeństwo musi być przygotowane na sytuacje kryzysowe czy klęski żywiołowe. Jednocześnie w podcaście pada krytyka kpiącego stosunku lidera Konfederacji do policjantek. Praca w służbach mundurowych wymaga nie tylko siły fizycznej, ale też umiejętności mediacji. Podczas wielu interwencji to właśnie obecność funkcjonariuszek pozwala uspokoić sytuację i rozwiązać konflikt bez użycia siły.
Czytaj też: Trela grzmi o Nawrockim. "To totalny destruktor! Gra po stronie koncernów paliwowych"