Politolożka zauważa, że autorytet głowy państwa słabnie, a zaufanie społeczne do Karola Nawrockiego spada. W podcaście "Express Biedrzyckiej" pojawia się również temat wewnętrznych problemów Konfederacji oraz polityki międzynarodowej, w tym przyszłości amerykańskich wojsk w Polsce.
Zobacz też: Prof. Dudek: Tusk ograł Nawrockiego z paliwem! Mentzen obraził kobiety
Wpływ doradców na decyzje Karola Nawrockiego
Prof. Ewa Pietrzyk-Zieniewicz uważa, że prezydent traci kontrolę nad swoimi najbliższymi współpracownikami. Ekspertka nazywa ich "młodymi wilkami" i wskazuje, że doradcy tacy jak Marcin Przydacz prowadzą własną polityczną grę. Według politolożki ich działania są niedojrzałe, a wypowiedzi w imieniu głowy państwa często nie mają realnego nadzoru. Prowadzi to do niespójnych komunikatów płynących z Pałacu Prezydenckiego do obywateli i rządu. Taki chaos komunikacyjny szkodzi wizerunkowi urzędu i stawia pod znakiem zapytania samodzielność Karola Nawrockiego w kluczowych sprawach.
Czytaj też: Scheuring-Wielgus: Nawrocki kłamał w orędziu! Ziobro ma haki na PiS. Kaczyński otoczony kłamcami
Przyszłość amerykańskich wojsk w Polsce i relacje z Donaldem Trumpem
W rozmowie wraca też temat relacji polsko-amerykańskich i ewentualnego powrotu Donalda Trumpa do Białego Domu. Prof. Pietrzyk-Zieniewicz przypomina, że amerykański polityk bywa wysoce nieprzewidywalny. Nazywa go liderem, który kieruje się doraźną sytuacją z ostatnich 2 godzin, przez co trudno planować z nim długofalową współpracę. Politolożka zaznacza, że dotychczasowe deklaracje o stałej obecności wojsk USA w Polsce nie są ostateczne. Jej zdaniem polska dyplomacja musi być gotowa na nagłe zwroty akcji i zachować ostrożność wobec obietnic, które padają podczas amerykańskiej kampanii wyborczej.
Zobacz też: Szykują się na najgorsze! Szef PGZ nie pozostawia złudzeń: Wojna u bram?