Rozmowa dotyczy przygotowań krajowej zbrojeniówki do działania w warunkach podwyższonego ryzyka. Modernizacja armii ma uniezależnić Polskę od zagranicznych dostawców sprzętu. Adam Leszkiewicz przedstawia strategię Polskiej Grupy Zbrojeniowej, która planuje wejść do pierwszej dziesiątki największych koncernów obronnych w Europie. Prezes PGZ mówi też o finansowaniu uzbrojenia z programu SAFE – zaznacza, że aż 90 proc. tych środków trafia bezpośrednio do polskich fabryk. Jego zdaniem tempo zmian w sektorze musi odpowiadać na sytuację za wschodnią granicą. Wojsko potrzebuje nowoczesnego wyposażenia natychmiast, co wymusza na zakładach zbrojeniowych pracę w trybie ciągłej gotowości.
Czytaj także: Joński ujawnia: Sędzia złamał prawo ws. Romanowskiego! Będzie dyscyplinarka
Rozwój produkcji rakiet Piorun i polonizacja sprzętu wojskowego
Leszkiewicz zapowiada odejście od kupowania gotowego uzbrojenia z zagranicy. Priorytetem PGZ jest teraz budowanie partnerstw technologicznych i przenoszenie produkcji bezpośrednio do Polski. Szef spółki podaje tu przykład rakiet Piorun – ich roczna produkcja ma wzrosnąć z 1500 do 2500 sztuk. Koncern stawia też na polonizację kluczowych komponentów, co dotyczy między innymi silników do bojowych wozów piechoty Borsuk i amunicji kalibru 155 mm. Przenoszenie procesów do kraju buduje kompetencje techniczne i tworzy stabilne miejsca pracy w polskich fabrykach. Docelowo ma to dać armii niezależność w serwisowaniu i utrzymaniu sprzętu na co dzień.
Zobacz też: Materska-Sosnowska: Upór Nawrockiego go zniszczy! Tusk odpowie ciosem na cios
Bezpieczeństwo infrastruktury krytycznej i reakcja na rosyjskie prowokacje
Prowadząca i jej gość omawiają również ochronę obiektów strategicznych. Adam Leszkiewicz odnosi się do gróźb Kremla, który nazywa przyszłe polskie centra serwisowe celami wojskowymi. Prezes PGZ uznaje te słowa za propagandę, która nie wpłynie na plany modernizacji polskiej armii. W spółce powstała już nowa jednostka PGZ Ochrona, której zadaniem jest fizyczne i antydronowe zabezpieczenie najważniejszych zakładów przemysłowych. Te same systemy będą chronić terminal w Świnoujściu i inne kluczowe obiekty krajowej gospodarki. Leszkiewicz przypomina, że rosyjskie drony i rakiety spadające blisko polskich granic dowodzą realnego zagrożenia. Przemysł zbrojeniowy musi budować odporność państwa z wyprzedzeniem, żeby polskie systemy obronne były w pełni gotowe w razie wystąpienia kryzysu.
Zobacz też: Prof. Matczak: nielegalne decyzje Nawrockiego ws. Trybunału!