Zadzwonił do Roberta Lewandowskiego. "Myślałem, że blefuje..."
Sebastian Staszewski, autor głośnej biografii "Lewandowski. Prawdziwy" opowiada w "Mellinie" o tym, jak powstawała książka. Wspomina jedną z rozmów z piłkarzem. Kiedy Lewandowski nie otrzymał od dziennikarza odpowiedzi na pytanie, stwierdził, że nie będą już rozmawiać. I tak się stało, bo nie mieli kontaktu przez 10 lat. "Myślałem, że blefuje..." - przyznał autor książki. I dodał, że cała sytuacja potoczyła się "w imię zasad".
Czytaj też: Ziobro "człowiekiem dekady"? Żakowski o politycznych grzechach i nadziei na przyszłość
Lewandowski "Prawdziwy": Biografia bez retuszu
Staszewski, autor książki "Lewandowski. Prawdziwy", w "Mellinie" zdradza kulisy życia piłkarza. "Prawdziwy obraz jednego z najlepszych piłkarzy w historii" – tak zapowiadana jest biografia, która w całości poświęcona jest gwieździe futbolu. W programie usłyszymy m.in. o tym, jak żona Anna namówiła Roberta do zmiany nawyków żywieniowych i o poważnej rozmowie na temat tanecznych występów. Staszewski zdradza, że "Lewy" miał "wiele kompleksów na temat swojego wyglądu" – co dziś wydaje się nie do uwierzenia. Dowiemy się, "komu Lewandowski nie chciał kupić kanapki i komu odmówił pożyczenia pieniędzy". Staszewski obiecuje, że poznamy "jaki naprawdę jest Robert Lewandowski".
i