Leszek Miller odniósł się do kluczowych kwestii związanych z bezpieczeństwem i obronnością Polski. Były premier ocenił przygotowanie kraju do wojny konwencjonalnej jako niewystarczające, wskazując, że polska armia wciąż opiera się na przestarzałych schematach. Poruszono również temat kulis zakupu myśliwców F-16, przyszłości NATO bez Stanów Zjednoczonych oraz problemu upolitycznienia wojska. Leszek Miller podzielił się także wspomnieniami z czasów swojej służby w Marynarce Wojennej.
Czytaj też: Zapytano go o Jolantę Kwaśniewską. Miller nie owijał w bawełnę
Antoni Macierewicz najgorszym szefem MON zdaniem Leszka Millera
Jednym z najmocniejszych wątków rozmowy była ocena działalności ministrów obrony narodowej. Leszek Miller wprost stwierdził, że najgorszym szefem MON w historii III RP był Antoni Macierewicz. Według byłego premiera jego działania mogły doprowadzić do poważnych konsekwencji dla sił zbrojnych. W opinii gościa programu dłuższe sprawowanie tej funkcji przez Antoniego Macierewicza groziłoby całkowitym rozkładem polskiego wojska. Ta jednoznaczna i surowa ocena rzuca światło na polityczne tło reform i zmian w armii w ostatnich latach.
Zobacz też: Trump wysyła wojsko do Polski. Profesor Dudek o honorze w relacjach z USA
Kulisy zakupu samolotów F-16 dla polskiej armii
Były premier podzielił się również wspomnieniami dotyczącymi jednego z największych kontraktów zbrojeniowych w historii Polski, czyli zakupu samolotów wielozadaniowych. Wyjaśnił, dlaczego ostatecznie zdecydowano się na amerykańskie myśliwce F-16, a nie na szwedzkie Gripeny. Kluczowe okazały się kwestie związane z offsetem oraz powszechnością amerykańskiej maszyny w strukturach NATO. Jednocześnie Leszek Miller z ubolewaniem przyznał, że potencjał inwestycyjny, jaki towarzyszył tej umowie, nie został w pełni wykorzystany przez kolejne rządy.
Czytaj też: Leszek Miller o przeszłości w PZPR. Były premier tłumaczy, czy ma się czego wstydzić