W podcaście "Express Biedrzyckiej" profesor Radosław Markowski poruszył również temat koncepcji państwa mafijnego, porównując rządy na Węgrzech i w USA do struktur kleptokratycznych. Nie zabrakło także mocnych ocen dotyczących polskiej polityki, w tym krytyki tempa rozliczeń poprzedniej władzy przez obecną koalicję rządzącą. Dyskusja objęła również kontrowersje wokół działań amerykańskiej dyplomacji w Warszawie.
Zobacz też: Arłukowicz bezlitośnie o ludziach Trumpa. Ujawnił, co sądzi o przyszłości Kaczyńskiego
Czy ambasador USA powinien zostać uznany za persona non grata?
Jednym z najmocniejszych wątków poruszonych w rozmowie była ocena zachowania ambasadora Stanów Zjednoczonych w Polsce. Profesor Markowski zasugerował, że polskie władze powinny rozważyć podjęcie radykalnych kroków dyplomatycznych. Jego zdaniem, jeśli pojawiają się informacje o wspieraniu przez placówkę dyplomatyczną osób unikających odpowiedzialności prawnej, to należy stanowczo zareagować. W opinii politologa takie działania mogłyby stać się podstawą do uznania ambasadora za osobę niepożądaną. To niezwykle stanowczy postulat w kontekście strategicznego sojuszu Polski i USA.
Zobacz też: Czy stan psychiczny Trumpa zagraża światu? Grupa psychiatrów nie ma wątpliwości
Donald Trump jako zagrożenie dla światowego ładu
W podcaście wiele uwagi poświęcono postaci Donalda Trumpa i jego wpływowi na globalne bezpieczeństwo. Gość programu przytoczył opinie sugerujące, że były prezydent USA jest osobą niezdolną do pełnienia funkcji z powodów zdrowotnych. Według profesora należałoby w jego przypadku rozważyć zastosowanie 25. poprawki do amerykańskiej konstytucji. Politolog określił rządy Trumpa mianem legitymizacji modelu kleptokratycznego, w którym interesy rodziny i prywatne zyski są ważniejsze od dobra państwa. Powrót takiej polityki do Białego Domu byłby jego zdaniem niebezpieczny dla całego świata.
Czytaj też: Kulisy sprawy Ziobry w USA. Trump demontuje światowy porządek