Ofiary Stephena Griffithsa
"ZŁO - Zbrodnia Łowca Ofiara" przedstawia sprawę Stephena Griffithsa z Bradford. Historia zaczyna się od zaginięć Suzanne Rashworth, Shelley Armitage i Suzanne Blamire w latach 2009–2010. Griffiths zwabił wszystkie trzy kobiety do swojego mieszkania. W toku śledztwa policja zabezpieczyła ludzkie szczątki i przedmioty odnalezione w rzece w Shipley, a także ślady krwi w łazience jego mieszkania. Griffiths został skazany na dożywotnie pozbawienie wolności bez możliwości ubiegania się o zwolnienie warunkowe.
Zobacz też: Ludzie fascynują się psychopatami. Nie każdy wie, czym jest efekt aureoli
Nagranie z Homefield Court stało się przełomem w śledztwie
Przełomowym dowodem okazał się zapis z monitoringu w Homefield Court. Widać na nim kobietę uciekającą z mieszkania, a następnie mężczyznę, który strzela do niej z kuszy, dogania ją i wciąga z powrotem do lokalu. Nagranie doprowadziło policjantów pod adres zamieszkania Stephena Griffithsa, gdzie został zatrzymany. Dalsze działania śledczych powiązały go ze sprawą zaginięcia Suzanne Blamire. W rzece odnaleziono również plecak, w którym znajdowała się jej głowa, a także kolejne szczątki i przedmioty związane ze śledztwem.
Zobacz też: Szatan z Lipiecka zabił osiem osób. Straszne, co kazał robić żonie
Co wiadomo o przeszłości Stephena Griffithsa?
Po zatrzymaniu Griffiths twierdził, że dopuścił się kanibalizmu. Podczas doprowadzenia przed sąd przedstawił się jako "kanibal z kuszą" i utrzymywał, że zjadł fragmenty ciał dwóch kobiet. Śledczy nie znaleźli jednak dowodów, które potwierdzałyby jego słowa. W odcinku omówiono też jego dzieciństwo, konflikty z prawem i fascynację seryjnymi mordercami. Pojawiają się również relacje byłych partnerek oraz teorie łączące Griffithsa z niewyjaśnionymi zabójstwami Dawn Shields i Rebeki Holt. Te podejrzenia nie zostały potwierdzone.
Zobacz też: Polował na autostopowiczki, był nekrofilem. Najbardziej tajemniczy morderca USA