Koniec BMW Z4 to symbol zmian. Czy współczesna motoryzcja traci swoją duszę?

2026-06-19 10:15

W najnowszej rozmowie z cyklu "Garaż" Joanna Zientarska i Łukasz Bąk zastanawiają się, czy motoryzacja nie traci swojej duszy. Punktem wyjścia do dyskusji jest informacja o zakończeniu produkcji BMW Z4, co prowadzący postrzegają jako symboliczny koniec pewnej epoki samochodów tworzonych dla przyjemności kierowcy.

Czerwone BMW Z4 trzeciej generacji z otwartym dachem, dynamicznie poruszające się po drodze, z kierowcą za kierownicą. To symboliczny obraz zmian w motoryzacji, o których możesz przeczytać na naszym portalu. Auto odzwierciedla duszę samochodów tworzonych dla przyjemności kierowcy.
Autor: BMW/ Materiały prasowe BMW Z4 trzeciej generacji

W opozycji do tego trendu omawiają premierę nowego Lexusa TZ, czyli ogromnego elektrycznego SUV-a, którego wnętrze ma przypominać bardziej salon do spędzania czasu niż kokpit. W odcinku poruszono także temat zmiany strategii Lotusa, który wycofuje się z planów pełnej elektryfikacji na rzecz napędów hybrydowych. Pojawiają się również recenzje Jaecoo 7 oraz unikalnego Defendera w polskiej edycji specjalnej.

Zobacz też: Porsche popełnia błąd. Macan będzie wyłącznie elektryczny

Land Rover Defender Giewont, czyli brytyjski ukłon w stronę Polski

Jednym z ciekawszych wątków poruszonych w rozmowie jest historia polskiej, limitowanej edycji Land Rovera Defendera. Wersja nazwana Giewont powstała w liczbie zaledwie dziesięciu egzemplarzy, a jej charakter nawiązuje do Tatr i tradycji ratownictwa górskiego. Prowadzący opowiadają, że kolor lakieru inspirowany jest barwą tatrzańskich skał, a na pokładzie znalazł się profesjonalny sprzęt ratunkowy. W skład wyposażenia wchodzi między innymi defibrylator oraz apteczka zaprojektowana we współpracy z GOPR. To rzadki przykład tak wyraźnego odniesienia się globalnej marki motoryzacyjnej do polskiego rynku i jego dziedzictwa.

Zobacz też: Jaguar stawia wszystko na jedną kartę. Nowe przepisy i technologie budzą kontrowersje

Czym jest technika Dutch Reach i dlaczego warto ją znać?

Autorzy nagrania przybliżają również niezwykle prostą, a jednocześnie skuteczną metodę bezpiecznego otwierania drzwi samochodu, znaną jako Dutch Reach. Technika ta polega na otwieraniu drzwi ręką dalszą od klamki, co w przypadku kierowcy oznacza użycie prawej dłoni. Taki ruch w naturalny sposób wymusza obrót tułowia i spojrzenie przez ramię, co pozwala upewnić się, że obok samochodu nie przejeżdża rowerzysta. Prowadzący podkreślają, jak ważny jest ten nawyk w kontekście bezpieczeństwa w ruchu miejskim. Dla przykładu podają Wielką Brytanię, gdzie za spowodowanie zagrożenia przez nieostrożne otwarcie drzwi grozi mandat w wysokości nawet tysiąca funtów.

Zobacz też: Maluch podbija świat! Polski projekt w Hot Wheels!

Garaż
Koniec BMW Z4! Czy motoryzacja traci duszę? GARAŻ