Co wynika z raportu komisji do spraw Pegasusa?
Punktem wyjścia do rozmowy był raport sejmowej komisji śledczej do spraw Pegasusa. Omówiono finansowanie zakupu systemu z Funduszu Sprawiedliwości, kontrolę nad jego użyciem oraz dostęp do zebranych danych. Padły również pytania o to, czy sędziowie wydający zgody na inwigilację mieli pełną wiedzę o możliwościach tego narzędzia. W rozmowie wróciły też sprawy Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika oraz informacje o niemal 600 osobach inwigilowanych za pomocą Pegasusa. Zaznaczono przy tym, że tajna część raportu nie jest znana publicznie.
Zobacz też: Kto jest najgorszym ministrem obrony? Leszek Miller ocenia
Pegasus: Watergate do n-tej potęgi
Dorota Wysocka-Schnepf porównała aferę Pegasusa do "Watergate do n-tej potęgi". Zwróciła uwagę, że jej skala byłaby jeszcze bardziej uderzająca, gdyby wszystkie znane dziś informacje ujawniono jednocześnie. W rozmowie padło także pytanie, dlaczego nie podano publicznie nazwisk osób objętych inwigilacją, oraz kto powinien ponieść odpowiedzialność za zakup i używanie systemu. Poruszono również sprawę braku poświadczenia bezpieczeństwa dla Wipplera i wpływu afery na zaufanie do instytucji państwa.
Zobacz też: Trump sromotnie przegra! Mieńkowska-Norkiene: to zaboli Nawrockiego
Adam Bielan i spór o kontakty z USA
Dziennikarki mówiły też o okolicznościach spotkania Władysława Kosiniaka-Kamysza z Donaldem Trumpem oraz wpisie Toma Rose’a na jego temat. Beata Lubecka oceniła, że Adam Bielan poszedł w tej sprawie za daleko, wchodząc w relacje między dwoma państwami. Zdaniem dziennikarki nie służyło to polskim interesom. Omówiono także spór Karola Nawrockiego z Radosławem Sikorskim i rządem o nominacje ambasadorskie oraz jego znaczenie dla relacji Polski z USA, Rosją, Ukrainą i państwami bałtyckimi. Pod koniec rozmowy pojawił się również temat ustawy DSA, usuwania treści łamiących polskie prawo i bezpieczeństwa dzieci w sieci.
Zobacz też: Profesor Dudek proponuje. Obowiązkowe badanie alkomatem dla posłów