Bezpieczeństwo Europy i spory w polskiej polityce
W "Expressie Biedrzyckiej" Bartosz Arłukowicz mówił o bezpieczeństwie Europy, wojnie w Ukrainie i polityce Stanów Zjednoczonych. Przekonywał, że państwa europejskie powinny w większym stopniu odpowiadać za własne bezpieczeństwo. Rozmowa dotyczyła również różnic między krajami Unii Europejskiej w ocenie zagrożenia ze strony Rosji, a także rosyjskich aktywów, sankcji i polityki migracyjnej. W drugiej części poruszono sprawy krajowe: stanowisko Karola Nawrockiego wobec nominacji sędziowskich, sytuację w Trybunale Konstytucyjnym oraz rolę Macieja Berka.
Zobacz też: Śmiszek ostrzega przed ulicznymi zamieszkami. Krytykuje słowa o "sile narodu"
Europa musi liczyć na siebie
Arłukowicz ocenił, że Europa nie może już traktować Donalda Trumpa jako gwaranta bezpieczeństwa. Jego zdaniem państwa europejskie powinny przede wszystkim polegać na sobie i zacieśniać współpracę. W tym kontekście mówił o wojnie w Ukrainie, zagrożeniu ze strony Rosji i trwającej wojnie hybrydowej. Zwrócił też uwagę, że europejskie państwa różnie oceniają rosyjskie zagrożenie, co utrudnia podejmowanie wspólnych decyzji.
Zobacz też: "Trump jest nagi i skorumpowany". Politolog wyjaśnia, dlaczego Europa nie może bać się Ameryki
Nawrocki, nominacje sędziowskie i Trybunał Konstytucyjny
Kamila Biedrzycka przywołała słowa Karola Nawrockiego o nominacjach sędziowskich. Arłukowicz skrytykował sposób, w jaki prezydent prowadzi politykę, oraz jego związki z politycznym zapleczem. W rozmowie padł również temat niepowołania ambasadorów. Na koniec europoseł opowiedział się za radykalnymi rozwiązaniami w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. Ocenił też, że zadaniem Macieja Berka jest naprawa tej instytucji.
Zobacz też: Czarzasty chce zostać prezydentem? W tle spadek notowań Hołowni