W "Expressie Biedrzyckiej" o bezpieczeństwie Polski w obliczu rosyjskiej wojny hybrydowej. Marcin Kierwiński tłumaczy, że ostatnie pożary i niepokojące incydenty w kraju nie są przypadkiem, ale częścią planu Władimira Putina. Cel to destabilizacja państwa i wywołanie psychozy wśród Polaków. W tym kontekście minister mówi o roli służb specjalnych w wyłapywaniu aktów dywersji i sabotażu. Zapowiada też budowę nowoczesnego systemu obrony cywilnej od zera. Wraca ponadto sprawa relacji ze Stanami Zjednoczonymi i planowanego stacjonowania amerykańskich żołnierzy w Polsce. Kierwiński przekonuje, że państwo musi twardo reagować na każdą próbę naruszenia swojej suwerenności.
Czytaj też: Dr Witkowski ujawnia: płatny dostęp do prezydenta Nawrockiego to żenada
Rosyjski sabotaż w Polsce i ochrona infrastruktury
Kierwiński odnosi się do niedawnego pożaru instalacji Starlink pod Warszawą. Szef MSWiA ocenia wprost: to nie był nieszczęśliwy zbieg okoliczności, ale celowa dywersja. Zaznacza, że Rosja wchodzi na nowy poziom wojny hybrydowej, dlatego polskie służby muszą zachować szczególną czujność. Ostrzega, że kolejne próby destabilizacji mogą obejmować naruszanie polskiej przestrzeni powietrznej i prowokacje na wschodniej granicy. Minister zapowiada użycie wszelkich narzędzi operacyjnych i prawnych, żeby chronić obywateli. Zwraca uwagę, że rosyjskie działania wykraczają daleko poza front w Ukrainie i uderzają bezpośrednio w terytorium Polski.
Zobacz też: Prof. Rychard: Odwołane spotkanie to efekt eskalacji Rosji! Nawrocki ma otwarte drzwi do USA
Działania policji wobec polityków opozycji i przestrzeganie prawa
Kamila Biedrzycka pyta też o rozliczanie poprzedniej władzy i bieżące konflikty polityczne. Marcin Kierwiński ujawnia, że policja skieruje wnioski o ukaranie Antoniego Macierewicza za zachowania, które minister nazywa chuligaństwem. Na pytanie o ewentualne interwencje służb w instytucjach takich jak Trybunał Konstytucyjny, szef resortu odpowiada, że nikt nie stoi ponad prawem. Podkreśla, że legitymacja poselska nie jest tarczą chroniącą przed odpowiedzialnością za łamanie przepisów. Mowa też o napięciach między rządem a Pałacem Prezydenckim, zwłaszcza w kwestii kompetencji doradców prezydenta do spraw bezpieczeństwa. Minister krytykuje wypowiedzi polityków opozycji i radzi im zachować powagę, gdy mowa o polskiej dyplomacji i wywiadzie.
Zobacz też: Miziołek i Olczyk komentują: Morawiecki dał się rozegrać