Prowadzące skupiają się na sytuacji wewnątrz koalicji i układach w parlamencie. Z ustaleń dziennikarek wynika, że pozycja minister Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz słabnie, a premier Donald Tusk odsunął ją od najważniejszych spotkań rządu. Dziennikarki mówią również o wizycie Donalda Trumpa Juniora w Polsce. Zwracają uwagę na Adama Bielana, który ma pełnić rolę głównego łącznika między polską prawicą a środowiskiem amerykańskich Republikanów. Miziołek i Olczyk przypominają też o spadających sondażach rządu i niezrealizowanych obietnicach wyborczych, co wpływa na nastroje społeczne. W podcaście pojawia się ponadto temat Mateusza Morawieckiego i strategii dotyczącej jego obecności w mediach.
Zobacz też: "Ostatni dzwonek przed pokazem siły Putina!". Śmiszek ostrzega przed nową fazą wojny
Spotkanie Donalda Trumpa Juniora z Adamem Bielanem
Podczas wizyty syna prezydenta USA w Polsce media skupiały się głównie na jego obecności w Pałacu Prezydenckim. Prowadzące wskazują jednak, że dla relacji polskiej prawicy z obozem Republikanów kluczowe było spotkanie z Adamem Bielanem. To on ma pełnić funkcję głównego pośrednika w kontaktach z otoczeniem Donalda Trumpa. Działania te pokazują, że polscy politycy konserwatywni próbują utrzymać wpływy za oceanem z pominięciem oficjalnych kanałów dyplomatycznych. Zdaniem dziennikarek takie nieformalne rozmowy mogą zaważyć na ewentualnej przyszłej współpracy mocniej niż publiczne uroczystości.
Zobacz też: "Trump jest nagi i skorumpowany". Politolog wyjaśnia, dlaczego Europa nie może bać się Ameryki
Kontrowersje wokół blokowania materiałów o politykach Koalicji Obywatelskiej
Dziennikarki mówią też o domniemanych naciskach na media, które miały na celu wstrzymanie emisji tekstów i nagrań uderzających we władzę. Wspominają o reportażu telewizyjnym obciążającym jednego z ministrów obecnego rządu. Według ich informacji emisję zablokowano po bezpośredniej interwencji politycznej. Zatrzymany materiał miał ujawniać kulisy oferowania państwowych stanowisk w zamian za wsparcie w kampanii wyborczej. Miziołek i Olczyk oceniają, że mechanizmy wyciszania niewygodnych spraw wciąż działają, a politycy partii rządzącej próbują bezpośrednio wpływać na decyzje prywatnych stacji telewizyjnych i portali.
Czytaj też: Trump zaczyna tonąć. Prof. Kuźniar: wspierał go Putin, teraz on wspiera Nawrockiego