Nie jesteśmy gotowi na wojnę? Gen. Polko ostro o stanie polskiej armii

2026-06-03 10:23

Czy polska armia jest gotowa na konflikt konwencjonalny i jak mogą nam pomóc środki z programu SAFE? Ponad 120 mld złotych na inwestycje zbrojeniowe, ale kiedy te inwestycje zapewnią nam realne bezpieczeństwo? Generał Roman Polko, były dowódca GROM mówi o stanie armii oraz gotowości na potencjalny konflikt zbrojny. Słuchajcie podcastu "Najsztub Pyta".

Gen. Roman Polko

i

Autor: Screen z YouTube/ Canva.com W programie "Najsztub Pyta" wybitny ekspert, były dowódca legendarnej jednostki GROM gen. Roman Polko

Piotr Najsztub rozmawiał ze swoim gościem o kondycji polskich sił zbrojnych w kontekście ogromnych inwestycji zbrojeniowych. Generał Roman Polko zwrócił uwagę, że samo podpisanie umów nie gwarantuje natychmiastowego bezpieczeństwa, a na pełne wdrożenie wielowarstwowego systemu obrony poczekamy nawet dekadę. W trakcie rozmowy poruszono także kwestię braku spójnej strategii politycznej dotyczącej obronności państwa. Były dowódca GROM skrytykował również pomysł przywrócenia obowiązkowego poboru do wojska bez odpowiedniego zaplecza. Cała dyskusja skupiła się na ocenie, czy Polska jest gotowa na wojnę i jakie wyzwania stoją przed armią.

Czytaj też: Gen. Polko: reżimu w Iranie nie obalimy. Nie wiemy, co zrobi Trump

Logistyczny koszmar polskiej armii. Dlaczego trzy typy czołgów to problem?

Nie obyło się bez krytyki polskiej armii, w tym posiadania aż trzech różnych typów czołgów, czyli Leopardów, Abramsów i K2. Generał Polko określił tę sytuację jako logistyczny absurd, który może stanowić ogromne wyzwanie w warunkach wojennych. Wyjaśnił, że każdy z tych pojazdów wymaga zupełnie innej obsługi, części zamiennych oraz odmiennego systemu szkolenia załóg. Jako przykład podał konieczność stosowania różnych zestawów narzędzi, ponieważ amerykańskie Abramsy wykorzystują system calowy, a pozostałe czołgi system metryczny. Taka dywersyfikacja sprzętu, choć dobrze prezentuje się na paradach, w praktyce komplikuje i spowalnia działania na polu walki.

Zobacz też: Służby w mieszkaniu Nawrockich. Gen. Polko: rosyjska prowokacja przeciwko Polsce!

Obowiązkowy pobór do wojska. Czy grozi nam "armia niewolników"?

Generał Roman Polko w podcaście "Najsztub Pyta" odniósł się również sceptycznie do pomysłu przywrócenia powszechnego poboru. Jego zdaniem bez odpowiedniej bazy szkoleniowej, nowoczesnego sprzętu i wykwalifikowanych instruktorów takie działanie byłoby jedynie marnowaniem czasu młodych ludzi. Przywołał absurdalne sytuacje z przeszłości, gdy żołnierze z braku wyposażenia musieli biegać po lesie i udawać załogę czołgu. Ekspert ostrzegł, że powrót do masowego poboru bez gruntownego przygotowania logistycznego może doprowadzić do stworzenia armii zdemotywowanej i słabo wyszkolonej, którą nazwał "armią niewolników".

Czytaj też: Trump wysyła wojsko do Polski. Profesor Dudek o honorze w relacjach z USA

Najsztub pyta
NIE JESTEŚMY GOTOWI NA WOJNĘ? Gen. Polko ostro o stanie polskiej armii!