Rozmowa skupia się na konfliktach w Prawie i Sprawiedliwości, które przybrały na sile po założeniu stowarzyszenia Rozwój Plus. Paweł Jabłoński tłumaczy powody powołania tej inicjatywy i przekonuje, że partia potrzebuje różnych nurtów. Prowadząca i jej gość łączą odejście Mateusza Morawieckiego ze stanowiska premiera ze spadkiem poparcia dla PiS oraz rosnącą pozycją Konfederacji. W odcinku powraca pytanie, czy zapowiedź kar za dołączanie do zewnętrznych organizacji skończy się rozłamem w klubie parlamentarnym. Jabłoński zwraca uwagę na bierność władz ugrupowania, które nie reagują na otwarte kłótnie między starszymi a młodszymi działaczami. Zastanawia się też, co musi zrobić formacja, aby odzyskać zaufanie umiarkowanych wyborców.
Czytaj też: Morawiecki atakuje: Polska potrzebuje "Tusk-exit-u"
Frakcja byłego premiera a walka o wpływy w partii
Poseł krytykuje wprost polityków, których nazywa intrygantami blokującymi rozwój PiS. Uważa, że wewnętrzne gry o wpływy są dla nich ważniejsze niż realizacja celów państwowych. Jabłoński ostrzega, że wypchnięcie z ugrupowania środowiska Mateusza Morawieckiego zepchnie partię na margines i odbierze jej szanse na wygraną w kolejnych wyborach parlamentarnych. Zaznacza przy tym, że obecne ataki na stowarzyszenie Rozwój Plus wynikają ze strachu innych grup przed mocną pozycją byłego premiera. Z wypowiedzi gościa wyłania się obraz wyraźnych podziałów i braku zaufania między różnymi obozami wewnątrz opozycji.
Zobacz też: Prof. Migalski: Kaczyński musi wyrzucić Morawieckiego! PiS w najpotężniejszym kryzysie od 15 lat
Zaległe składki partyjne jako narzędzie walki politycznej
W trakcie rozmowy wraca wątek rzekomych zaległości finansowych posłów wobec PiS. Jabłoński przekonuje, że doniesienia o braku wpłat ze strony zwolenników Morawieckiego to manipulacja ich partyjnych przeciwników. Poseł przyznaje, że kłopoty z regularnym opłacaniem składek ma obecnie ponad połowa całego klubu parlamentarnego. Dodaje, że najwięksi dłużnicy to nierzadko ci sami politycy, którzy najgłośniej domagają się usuwania kolegów z szeregów ugrupowania. Pieniądze i zaległości finansowe służą dziś jako kolejne narzędzie w wewnętrznych rozgrywkach o partyjne wpływy.
Czytaj też: Mec. Wawrykiewicz: Nawrocki każdego dnia łamie Konstytucję! PiS to partia bezideowa