W ostatnim odcinku podcastu "SuperSport" dziennikarze Jarema Jamrożek i Przemek Ofiara skupili się na przyszłości Roberta Lewandowskiego. Analizowali oni szczegóły lukratywnej oferty z amerykańskiego klubu Chicago Fire, porównując ją z innymi możliwymi kierunkami, takimi jak Turcja czy Arabia Saudyjska. Dyskutujący poruszyli również temat kondycji reprezentacji Polski w kontekście nieudanego awansu na zbliżający się Mundial. Nie zabrakło gorzkich słów krytyki skierowanych w stronę selekcjonera Michała Probierza. Rozmowa zeszła także na temat stanu amerykańskiej piłki nożnej tuż przed organizowanymi przez nich mistrzostwami świata.
Zobacz też: Kowbojki ze Śląska po kawę jeżdżą konno. Kapelusza nie może nikt przymierzać
Jak Chicago Fire kusi Roberta Lewandowskiego?
Jednym z najciekawszych wątków poruszonych w rozmowie były zakulisowe działania klubu z Chicago, które mają na celu przekonanie polskiego napastnika do transferu. Amerykanie podeszli do sprawy kompleksowo, przygotowując ofertę nie tylko dla samego piłkarza, ale również dla jego rodziny. Według informacji przedstawionych w podcaście, przedstawiciele klubu mieli już znaleźć potencjalne lokalizacje pod studio fitness dla Anny Lewandowskiej. Zadbano także o wybór odpowiednich szkół dla dzieci pary. Co więcej, podczas wizyty Lewandowskiego w mieście na trasie z lotniska miały pojawić się bilbordy witające go w Chicago.
Czytaj także: Zadzwonił do Roberta Lewandowskiego. "Myślałem, że blefuje..."
Lewandowski jako turecka kiełbasa wyborcza
Dziennikarze ujawnili również kulisy rzekomego zainteresowania Robertem Lewandowskim ze strony tureckiego Fenerbahce Stambuł. Okazuje się, że temat transferu nie był realnym planem sportowym klubu, a jedynie elementem kampanii jednego z kandydatów na prezydenta. Kandydat ten obiecywał sprowadzenie Polaka, jeśli tylko wygra wybory, co miało mu zapewnić dodatkowe głosy. W podcaście wyjaśniono, że po jego porażce wyborczej cała sprawa transferu natychmiast upadła. Historia ta pokazuje, jak nazwisko polskiego napastnika bywa wykorzystywane w celach pozasportowych.
Czytaj też: Co dalej z Lewandowskim? Dziennikarze mówią o problemach w szatni Barcelony