Katarzyna Grodzka i dr Karolina Mołas skupiają się na zjawisku określanym potocznie jako "ozempic face". Rozmawiają o tym, dlaczego drastyczny spadek wagi prowadzi do wiotkości skóry i zapadnięcia policzków. Jak tłumaczy lekarka, problem wynika głównie z zaniku podściółki tłuszczowej, która stanowi naturalne podparcie dla tkanek twarzy. W odcinku wraca też temat mody na nadmierną chudość, znanej z lat 90. XX wieku. Dr Mołas zaznacza, że szybka utrata kilogramów osłabia nie tylko tkankę tłuszczową, ale też kondycję fibroblastów i więzadeł. Aby zachować jędrną skórę podczas kuracji odchudzającej, pacjenci powinni dbać o dietę bogatą w białko i zdrowe tłuszcze.
Zobacz też: Longevity. Nowy trend, czy skuteczna recepta na dożycie 100 lat w zdrowiu?
Wypełniacze a biostymulatory w odbudowie rysów twarzy
Dr Mołas przestrzega przed stosowaniem dużej ilości wypełniaczy u osób, które straciły objętość twarzy po odchudzaniu. Nadmierne wstrzykiwanie kwasu hialuronowego często prowadzi do nienaturalnego i ciężkiego wyglądu. Lekarka nazywa to zjawisko efektem twarzy zmumifikowanej. Zamiast tradycyjnego modelowania radzi pacjentom wybierać biostymulatory, które pobudzają tkanki do samodzielnej odbudowy. Dzięki temu można zachować naturalną mimikę i nie postarzać się wizualnie. W rozmowie pojawia się też temat leków z grupy GLP-1 w medycynie długowieczności, czyli tak zwanym nurcie longevity. Z badań wynika, że ich przeciwzapalne działanie może spowalniać procesy starzenia się całego organizmu.
Czytaj też: Bliska osoba ma demencję? Bezpłatna infolinia Helpline to ratunek dla całej rodziny
Podejście pacjentów do zabiegów i bezpieczne tempo odchudzania
Lekarka dzieli się swoimi obserwacjami na temat różnic w podejściu do medycyny estetycznej. Kobiety znacznie częściej decydują się na zapobiegawcze zabiegi już na początku odchudzania. Mężczyźni zgłaszają się do gabinetów zazwyczaj dopiero wtedy, gdy ich zapadnięta twarz zaczyna budzić niepokój otoczenia lub sugerować chorobę. Dr Mołas wyjaśnia też, jakie tempo utraty wagi pozwala skórze dostosować się do nowych proporcji ciała. Za bezpieczną granicę uznaje chudnięcie o około pół kilograma tygodniowo. Stopniowa redukcja masy ciała minimalizuje ryzyko gwałtownych zmian w rysach twarzy, pomaga utrzymać elastyczność skóry i chroni przed przedwczesnym starzeniem.
Zobacz też: Patoinfluencerzy medyczni zarabiają miliony. "Lex szarlatan" to zmieni?