Sieć wolontariatu onkologicznego po pół roku
W podcaście "Super Zdrowi" Kasia Grodzka i Magdalena Knefel podsumowały pierwsze pół roku działania Ogólnopolskiej Sieci Wolontariatu Onkologicznego. Inicjatywa ruszyła w marcu. Jej celem jest bezpośrednie, niespecjalistyczne wsparcie pacjentów onkologicznych i ich bliskich. Do inicjatywy zgłosiło się ponad 500 osób zainteresowanych wolontariatem. Sześćdziesiąt osób z pierwszych grup już działa jako wolontariusze. Sieć działa w 14 województwach, choć w niektórych regionach tworzy ją na razie zaledwie kilka osób. Magdalena Knefel podkreśliła, że sieć potrzebuje kolejnych wolontariuszy w całej Polsce, szczególnie w województwach lubuskim, świętokrzyskim i podlaskim.
Zobacz też: Mózg może się zmieniać, ale ma swoje granice. Co wspiera pamięć i uczenie się?
Jak szkoleni są wolontariusze i w czym mogą pomóc?
W rozmowie wyjaśniono, że kandydaci do wolontariatu przechodzą miesięczne szkolenie online w Akademii Wolontariatu Onkologicznego. Program składa się z czterech etapów i obejmuje między innymi organizację systemu onkologicznego, prawa pacjenta, kwestie socjalne oraz zasady wsparcia psychologicznego. Wolontariusze nie udzielają porad medycznych, prawnych ani psychologicznych. Pomagają pacjentom znaleźć potrzebne informacje i towarzyszą im w trudnym czasie diagnozy oraz leczenia. Mogą też towarzyszyć pacjentowi podczas wizyty, gdy potrzebuje obecności drugiej osoby. W niektórych miejscach jeden wolontariusz pozostaje w kontakcie nawet z trzema pacjentami.
Czytaj też: Rak piersi nie musi przekreślać macierzyństwa. Jak chronić płodność przed leczeniem?
Jak wolontariusze pomagają w Gdańsku i Łodzi?
Magdalena Knefel przytoczyła przykłady lokalnych działań rozwijanych przez sieć. Na Pomorzu jedna rozmowa lokalnej liderki zapoczątkowała obecność wolontariuszy na Jarmarku Dominikańskim w Gdańsku. W ciągu dwóch dni udało się uzgodnić z miastem udział wolontariuszy w wydarzeniu. Wkrótce do inicjatywy zaczęły dołączać kolejne osoby. W Łodzi ruszyły pierwsze dyżury i spotkania dla pacjentów. Rozmówcy zwrócili również uwagę na codzienne formy wsparcia, takie jak pomoc w dotarciu z mniejszej miejscowości do większego ośrodka medycznego. Wolontariusz sam decyduje, czy może przyjąć zgłoszenie, zależnie od swojej dostępności. Podpisanie umowy nie zobowiązuje go do podejmowania każdego zadania.
Zobacz też: Przez 20 lat walczyła o sprawność syna. "Rozsypałam się po narodzinach drugiego"