W najnowszym odcinku podcastu "Siła Kobiet" prowadząca rozmawia na temat zespołu Turnera, czyli choroby genetycznej dotykającej wyłącznie kobiety. W rozmowie z Katarzyną Ziółkowską-Dąbek bohaterki odcinka, Angelika i Magda, opowiadają o swojej drodze od diagnozy przez lata terapii hormonalnej aż po dorosłość. Ich osobiste historie uzupełnia perspektywa medyczna, którą przedstawia diagnosta laboratoryjny Wiktoria Białek. Jak wygląda codzienne życie z zespołem Turnera, jakie wyzwania społeczne się z nim wiążą oraz jak kobiety radzą sobie z jednym z najtrudniejszych aspektów choroby, czyli bezpłodnością. O tym dowiecie się z podcastu.
Czytaj też: Marzena od 20 lat zmaga się z boreliozą. "Choroba dla bogatych"
Jakie trudne decyzje wiążą się z zespołem Turnera?
Jednym z najbardziej poruszających wątków rozmowy są trudne wybory medyczne, przed którymi stają kobiety z zespołem Turnera. Magda opowiedziała o konieczności przejścia operacji usunięcia jajników już w wieku dziecięcym, co było podyktowane bardzo wysokim ryzykiem rozwoju nowotworu. Ta decyzja na zawsze pozbawiła ją szansy na biologiczne macierzyństwo. Z kolei Angelika, mimo że mogłaby rozważać inne sposoby na posiadanie potomstwa, ze względu na współistniejącą wadę serca nie mogłaby donosić ciąży, ponieważ jej organizm nie wytrzymałby takiego obciążenia. Życie z zespołem Turnera to nie tylko walka z widocznymi objawami, ale także z niewidzialnymi zagrożeniami i koniecznością podejmowania niezwykle trudnych decyzji.
Czytaj też: Zachorowała na raka piersi. Niesamowite, co zrobił jej mąż
Jakie są pierwsze objawy zespołu Turnera?
Choć kluczowym objawem sugerującym chorobę jest niskorosłość, droga do postawienia diagnozy bywa zaskakująca. W podcaście Angelika podzieliła się niezwykłą historią swojego rozpoznania, które nastąpiło dopiero w wieku trzynastu lat. Impulsem do dalszych badań okazała się rutynowa wizyta u okulistki, która zauważyła drobną budowę dziewczynki i zasugerowała konsultację endokrynologiczną. Rozmówczynie podkreślają, że choroba jest często "niewidzialna" dla otoczenia, ponieważ jej symptomy, takie jak specyficzna budowa łokci czy wysokie podniebienie, są subtelne i niezauważalne dla laika. Dopiero specjalistyczne badania, w tym badanie kariotypu, pozwalają na ostateczne potwierdzenie zespołu Turnera.
Zobacz też: Siedem lat czekała na diagnozę syna. Informacja o chorobie była ukojeniem