Prowadząca podcast "Siła Kobiet" rozmawia z Marzeną, której życie zostało zdominowane przez skutki zbyt późno zdiagnozowanej boreliozy. W nagraniu poruszono temat wieloletniej walki o zdrowie, błędów diagnostycznych i poczucia niezrozumienia ze strony środowiska medycznego. Historia bohaterki staje się punktem wyjścia do dyskusji o długofalowych powikłaniach choroby, takich jak ataki epilepsji czy zaniki pamięci. Neurolog, dr Karoliny Gramsz-Drzewieckiej, wyjaśnia medyczne aspekty neuroboreliozy, jej objawy oraz metody leczenia. Choroba odkleszczowa potrafi być podstępna, a pacjenci muszą mierzyć się z wyzwaniami.
Czytaj też: Zachorowała na raka piersi. Niesamowite, co zrobił jej mąż
Borelioza i gaslighting medyczny
Jednym z najbardziej poruszających wątków w rozmowie jest zjawisko tak zwanego gaslightingu medycznego, którego doświadczyła bohaterka odcinka. Marzena opowiada, że pacjenci z boreliozą, których wyniki badań mieszczą się w normie, a którzy wciąż zgłaszają poważne dolegliwości, bywają przez lekarzy odsyłani do psychiatry. Często pojawiają się sugestie, że objawy mają podłoże psychiczne, co uniemożliwia dalszą diagnostykę i właściwe leczenie. Rozmówczyni wskazuje, że dla systemu ochrony zdrowia jest to najprostsze rozwiązanie, które pozwala zamknąć trudny przypadek. Taka postawa prowadzi do poczucia osamotnienia i utraty zaufania do medycyny.
Czytaj też: "Z pasją przez życie". Ola Szkólska udowadnia, że niepełnosprawność nie musi definiować
Czy leczenie boreliozy w Polsce to luksus?
W podcaście mocno wybrzmiewa kwestia finansowych aspektów walki z chorobą, którą gość wprost nazywa "chorobą dla bogatych". Marzena zwraca uwagę na fakt, że leczenie przewlekłej boreliozy i jej koinfekcji wiąże się z ogromnymi kosztami, które nie są refundowane przez system. Pacjenci stają przed dramatycznym wyborem między zakupem niezbędnych suplementów i leków a zaspokojeniem podstawowych potrzeb życiowych. Dodatkowo w rozmowie poruszono problem różnic w podejściu do leczenia między Polską a Niemcami. Podczas gdy za zachodnią granicą dostępne są różne metody terapeutyczne, w Polsce bywają one blokowane, co stawia pacjentów w bardzo trudnej sytuacji.
Zobacz także: Konflikty matek i córek bywają niszczące. Ekspertka wie, jak uzdrowić relację