Alternatywne brzmienia z Łodzi. Zespół kast o wygranej w Jarocinie

2026-09-17 14:10

W podcaście "Świeża Krew" muzycy z łódzkiej grupy kast opowiadają o wygranej na festiwalu w Jarocinie i ewolucji swojego brzmienia. Rozmowa dotyczy również pracy nad nowym materiałem oraz współpracy z producentem muzycznym.

Muzycy z zespołu kast w studio Eska Rock. O ich zwycięstwie w Jarocinie przeczytasz na portalu Mediateka.
Autor: Archiwum prywatne Tym razem powiew Świeżej Krwi z Łodzi. Czas na zespół kast.

Gośćmi podcastu są muzycy z łódzkiej formacji kast. Opowiadają o dziesięciu latach wspólnego grania i poszukiwaniu artystycznej tożsamości. Zespół gra głównie rocka alternatywnego, w którym łączy polskie teksty z mocnym brzmieniem syntezatorów. W odcinku wraca temat niedawnego zwycięstwa w konkursie Wielkopolskie Rytmy Młodych. Muzycy tłumaczą również, jak na ostateczny kształt ich piosenek wpłynęła współpraca z producentem Pawłem Cieślakiem.

Zobacz także: O muzyce inspirowanej naturą i mistycyzmem. Nowe brzmienia projektu Atavia

Nagroda w Jarocinie i koncert przed zespołem Dżem

Rozmówcy szeroko omawiają swoją wygraną na festiwalu w Jarocinie. Żartują, że ze względu na wiek był to dla nich ostatni dzwonek, żeby wystartować w konkursie dla młodych talentów. Dzięki zajęciu pierwszego miejsca formacja zagrała koncert przed grupą Dżem. Zwycięstwo traktują jako podsumowanie dekady wspólnej pracy i ciągłych zmian sprzętowych. Dodają przy tym, że ich utwory cały czas się zmieniają i trudno je przypisać do jednego gatunku muzycznego. Nagroda to dla nich potwierdzenie, że praca z doświadczonym producentem przyniosła konkretne efekty.

Czytaj też: Nowoczesne brzmienia z Wrocławia. Zespół imasleep o muzycznej drodze i emocjach

Nietypowe początki i zmiana instrumentów

Goście podcastu wspominają początki swojej znajomości. Zanim zaczęli wspólnie grać, tworzyli jedną drużynę siatkarską i znali się z czasów szkoły podstawowej. Z kolei basista grupy tłumaczy, że zaczął grać na instrumencie, bo nie udało mu się kupić roweru BMX. Ważnym momentem dla muzyków okazał się czas pandemii. Jeden z członków zamienił wtedy gitarę na syntezatory, co ukształtowało obecny styl grupy i uchroniło ją przed rozpadem. Muzycy wyjaśniają też historię nazwy zespołu. Powstała ona całkowicie spontanicznie podczas spotkania ze znajomymi i nie niesie za sobą żadnej ideologii.

Zobacz też: Historia System Of A Down. Nikt ich nie chciał, a podbili świat

Świeża Krew w Esce Rock
kast: z Łodzi, rock alternatywny i nagroda w Jarocinie. ŚWIEŻA KREW