Cena muzycznego sukcesu. Gibbs o presji i planach na przyszłość

2026-07-30 11:19

Gościem podcastu "RAP20" jest raper i producent Gibbs. W rozmowie podsumowuje ostatnie, bardzo intensywne lata swojej pracy na scenie. Artysta opowiada o cenie komercyjnego sukcesu, twórczej blokadzie po zdobyciu diamentowej płyty i szukaniu równowagi w codziennym życiu.

Raper Gibbs zasłania dłonią twarz na białym tle. O presji sukcesu i kondycji muzyka przeczytasz w serwisie Mediateka.
Autor: Sony Music Poland/ Materiały prasowe

W rozmowie z Matim Fuczyło Gibbs opowiada o swojej muzycznej drodze i kondycji psychicznej po osiągnięciu wysokich wyników sprzedażowych. Raper przyznaje, że ostatnie dwa lata to dla niego czas intensywnej pracy nad dwoma odrębnymi albumami. Wyjaśnia różnicę między eksperymentalnym brzmieniem jednego projektu a powrotem do rapowych korzeni na kolejnej płycie. Prowadzący pyta również o obecność singli Gibbsa w komercyjnych stacjach radiowych. Raper zauważa, że dzięki radiu jego utwory docierają dziś do znacznie szerszej i zróżnicowanej wiekowo grupy odbiorców.

Zobacz też: Sukces "Gdy Cię nie ma". Eryk Moczko i PlanBe zdradzają, co dalej

Diamentowa płyta i trzymiesięczna blokada twórcza

Ważnym tematem odcinka jest presja związana z odebraniem diamentowej płyty. Gibbs przyznaje, że to najwyższe wyróżnienie sprzedażowe doprowadziło u niego do trzymiesięcznej blokady w studiu. Po ogromnym sukcesie raper zaczął zbyt wnikliwie analizować każdy swój kolejny ruch. Nadmierna autokrytyka i chęć sprostania oczekiwaniom słuchaczy odebrały mu radość z samego tworzenia muzyki. Z czasem producent zrozumiał, że ciągłe sprawdzanie statystyk niszczy proces kreatywny. Obecnie stara się komponować nowe utwory bardziej intuicyjnie i celowo unika presji związanej z wynikami na listach przebojów.

Czytaj też: Nie bój się zmian. Bartek Piekarski wskazuje, co jest szczególnie pomocne

Wyjście ze studia i plany wytwórni Dopehouse

Gibbs zapowiada zmianę dotychczasowego trybu życia, który opierał się głównie na pracy z muzyką. Przyznaje, że przez długi czas funkcjonował jak "szczur studyjny", co mocno odbijało się na jego codzienności. Teraz szuka odskoczni w prostych aktywnościach, takich jak gra w kręgle czy jazda na rowerze elektrycznym. Wyjście z zamkniętego studia nagraniowego pomaga mu zachować higienę pracy. Artysta planuje również poświęcić więcej czasu podopiecznym ze swojej wytwórni Dopehouse i częściej wracać do roli producenta muzycznego. Oddzielenie spraw zawodowych od życia prywatnego to jego główny cel na najbliższe miesiące.

Zobacz też: Na ekranie gangster, w życiu walczy z lękiem. Tomasz Włosok o swojej krętej drodze do sławy

Całego podcastu posłuchacie, klikając w baner poniżej.