W trzynastym odcinku prowadząca pyta swoich gości, jak serial zmienił się od pierwszego klapsa na planie. Rozmówcy wracają do początków "Rancza" i przygotowań do najnowszego sezonu, opowiadając o wyzwaniach dla całej ekipy. Omawiają też ewolucję wizerunku głównych bohaterów. Z relacji Magdaleny Kuty wynika, że dobra atmosfera i zgranie aktorów często kończyły się na planie niekontrolowanymi wybuchami śmiechu, czyli tak zwanym "gotowaniem się". Oprócz anegdot z planu zdjęciowego, w nagraniu pojawiają się też ciekawostki z montażowni, gdzie odcinki przybierają ostateczną formę.
Czytaj także: Barciś i Żak na planie "Rancza". Tak wyglądają ostatnie dni zdjęciowe gwiazd serialu
Magdalena Kuta o początkach roli Lodzi i wpadkach na planie
Leokadia Czerepach miała początkowo pojawić się tylko w dwóch scenach jako bezimienna urzędniczka. Magdalena Kuta zagrała ją jednak na tyle brawurowo, że scenarzyści zdecydowali się znacznie rozbudować ten wątek. W podcaście aktorka wspomina, że nazwisko dla jej bohaterki wymyślono w pośpiechu, aby wypełnić rekwizytową tabliczkę na drzwi biura. Z czasem Lodzia awansowała na żonę premiera, co wiązało się z eleganckim ubiorem i nową, krótką fryzurą. Dzięki tej metamorfozie Kuta mogła swobodnie spacerować po planie zdjęciowym, bo widzowie serialu po prostu jej nie rozpoznawali. Aktorka opowiada również o wspólnych scenach z Violą Arlak, które często trzeba było przerywać z powodu ciągłego śmiechu obu pań.
Zobacz też: Metamorfoza dworku Lucy. Dekoratorka wnętrz zdradza, co się zmieniło
Technologiczny skok w produkcji i montaż najnowszych odcinków
Montażysta Marek Król opowiada o przeskoku technicznym, jaki dokonał się w pracy nad serialem. Przy początkowych sezonach obraz rejestrowano na analogowych kasetach, co zmuszało ekipę do żmudnego przewijania taśm magnetycznych w poszukiwaniu konkretnych ujęć. Obecnie prace nad jedenastym sezonem odbywają się całkowicie cyfrowo, co daje większą precyzję i dynamikę. Król zaznacza, że nowe odcinki powstają w rozdzielczości 4K, i mocno chwali poziom aktorski na planie. Montażysta wyróżnia szczególnie Artura Barcisia, określając jego grę jako wybitną. Relacja z montażowni dobrze obrazuje, jak bardzo praca w polskiej telewizji przyspieszyła i zmieniła się przez kilkanaście lat.
Zobacz też: Kulisy powstawania "Rancza". Jak zmieniają się Wilkowyje?