Metamorfoza dworku Lucy i domów bohaterów
Dekoratorka wnętrz Agata Kapturkiewicz wyjaśnia, jak z biegiem lat zmieniała się serialowa scenografia. W dworku Lucy pojawiła się nowa kolorystyka i meble, z kolei dom Koziołów – po awansie bohatera na urząd prezydenta – zyskał bardziej nowoczesny i luksusowy wystrój. Część rekwizytów stworzonych na potrzeby zdjęć, takich jak tablice wystawowe o historii pałacu, ekipa przekazała władzom Radzynia Podlaskiego. Dziś służą one mieszkańcom i turystom odwiedzającym miasto. W odcinku pojawia się też wątek relacji z lokalną społecznością. Obecność filmowców wywołała spore poruszenie, a pierwowzorem serialowej kawiarni okazał się prawdziwy lokal prowadzony przez radzyńskiego burmistrza.
Zobacz też: "Ranczo" powraca! Ela Piotrowska zabiera fanów za kulisy
W nagraniu wraca temat Radzynia Podlaskiego – miejscowości, o której mieszkańcy Wilkowyj wspominali od dawna, ale dopiero w 11. sezonie pojawiła się tam ekipa filmowa. Pałacowe wnętrza stały się tłem dla interesów, które załatwia serialowa Ola. W naszej galerii zdjęć możecie zobaczyć, jak wygląda praca na planie serialu. Aktorzy opowiadają też o zawodowym awansie bohaterów znanych z poprzednich serii: kelnerki Zosi i leśnika Pawła. O to, kim w nowym sezonie są postaci grane przez Lidkę Sadową, Martę Dąbrowską i Dobromira Dymeckiego, pyta Ela Piotrowska. Z kolei reżyser Wojciech Adamczyk opowiada o pracy nad nowymi odcinkami, choć stara się nie zdradzać kluczowych szczegółów i zwrotów akcji.
Zobacz także: Maciej Siembieda dostał nóż od czytelnika. Wygrawerowany napis miał być sygnałem
Praca z ciężką kamerą na planie serialu
W podcaście usłyszymy też o technicznej stronie powstawania ujęć. Operator Arek Krzemiński opowiada o pracy z kamerą umieszczoną na specjalnym systemie stabilizacji, co wzbudziło na planie duże zainteresowanie aktorów. Taki sprzęt waży blisko 20 kilogramów i wymaga od operatora świetnej kondycji, zwłaszcza gdy zdjęcia powstają na trudnym, nierównym terenie. Krzemiński tłumaczy, że wielogodzinne noszenie konstrukcji to ogromny wysiłek fizyczny, a każde niepotrzebne drgnięcie może zepsuć ujęcie. Oprócz fizycznego ciężaru operator musi na bieżąco przewidywać ruchy aktorów, żeby nadążyć za dynamiką sceny.
Zobacz też: Zdradza tajemnice z planu "Rancza". Oto co wie o roli Olbrychskiego