Muzyczna energia z Wrocławia. Tak wspiera Cafetrauma

2026-10-07 11:55

Członkowie wrocławskiej grupy Cafetrauma opowiadają o swojej drodze artystycznej, występie na festiwalu w Jarocinie i pracy nad albumem "Jaka piękna katastrofa". W rozmowie pojawia się też temat założonej przez zespół Fundacji NIE JEST ŹLE, która wspiera młodzież z problemami psychicznymi.

Muzycy z zespołu Cafetrauma i Wojtek Góralski w studiu Eska Rock. O wrocławskiej grupie przeczytasz na Mediateka.
Autor: Archiwum prywatne Muzyczna energia z Wrocławia. Tak wspiera Cafetrauma

Prowadzący podcast "Świeża Krew" Wojtek Góralski rozmawia z wrocławskimi muzykami o ich twórczości. Brzmienie Cafetraumy to przede wszystkim hipnotyczne gitary i bezkompromisowe teksty, a zespół łączy w swojej muzyce elementy hardcore'u oraz rapu. Rozmówcy wracają do ważnego momentu w karierze, jakim była wygrana w konkursie Wielkopolskie Rytmy Młodych i koncert na głównej scenie w Jarocinie. Opowiadają też o procesie nagrywania ostatniej EP-ki oraz pełnowymiarowego albumu. Zwracają przy tym uwagę na to, jak osobiste doświadczenia ukształtowały ich muzyczny styl.

Zobacz też: Polski zespół Napad w Oslo. O graniu rocka na emigracji

Telefon zaufania i fundacja na rzecz zdrowia psychicznego

Wrocławscy muzycy angażują się również w pomoc społeczną. Wraz z przyjaciółmi założyli Fundację NIE JEST ŹLE. Jak tłumaczą, impuls do powołania organizacji wynikał z ich własnych, trudnych przeżyć związanych ze stratą bliskich. Fundacja pomaga młodzieży w kryzysie psychicznym, finansując między innymi darmowy telefon wsparcia. Zespół stara się wykorzystywać swoją rozpoznawalność, by głośno mówić o problemach młodych ludzi. Oprócz prowadzenia linii zaufania, fundacja organizuje we Wrocławiu warsztaty, wykłady i wydarzenia kulturalne.

Czytaj też: 10 lat zespołu Koniec Listopada. Nowa muzyka i wyzwania niezależnej sceny

Analogowe nagrania w Nowym Warpnie

Muzycy opowiadają o nagrywaniu płyty w Nowym Warpnie, najmniejszym mieście w Polsce. Wybrali to miejsce, aby odciąć się od przebodźcowania i skupić wyłącznie na pracy w studiu. Zespół zrezygnował z cyfrowych narzędzi i gotowych sampli na rzecz surowego, analogowego brzmienia oraz żywej perkusji. Wyjaśniają, że zależało im na uniknięciu sterylności dominującej w wielu współczesnych produkcjach rockowych. Zarejestrowany materiał ma w założeniu oddawać naturalną energię, jaką grupa prezentuje na koncertach.

Zobacz też: Alternatywne brzmienia z Łodzi. Zespół kast o wygranej w Jarocinie

Świeża Krew w Esce Rock
Cafetrauma: z Wrocławia, hipnotyczne gitary i Fundacja NIE JEST ŹLE. ŚWIEŻA KREW