Roger Waters przegrał proces o nazwę Pink Floyd. Zespół mógł działać bez niego

2026-11-03 11:47

Jaro Sobierajewicz wraca do rockowych wydarzeń z końca października i początku listopada. Opowiada m.in. o aukcji kardiganu Kurta Cobaina, śmierci Steve’a Peregrina Toka i powrocie Deep Purple w najsłynniejszym składzie. Przypomina też proces Rogera Watersa o prawo do używania nazwy Pink Floyd oraz historię Ricka Allena z Def Leppard, który po ciężkim wypadku wrócił na scenę.

Muzyk Roger Waters z gitarą na tle czerwonych świateł. O procesie o nazwę Pink Floyd przeczytasz w serwisie Mediateka.
Autor: Materiały prasowe/ Materiały prasowe

Rockowe historie z przełomu października i listopada

W "Rockowym Kalendarium" Jaro Sobierajewicz przypomina wydarzenia z przełomu października i listopada. Zaczyna od kardiganu Kurta Cobaina, w którym muzyk wystąpił podczas koncertu Nirvany MTV Unplugged w 1993 roku, a następnie opowiada o śmierci Steve’a Peregrina Toka z Tyrannosaurus Rex. Wspomina też o tym, jak Brian Epstein zainteresował się The Beatles, oraz o powrocie klasycznego składu Deep Purple w 1984 roku. Jest również mowa o zmianach w sposobach dystrybucji muzyki, pojawieniu się YouTube i singlu Keane wydanym na pendrivie. Odcinek kończą historie procesu Rogera Watersa przeciwko byłym kolegom z Pink Floyd oraz powrotu Ricka Allena z Def Leppard do koncertowania po utracie ręki.

POSŁUCHAJ wszystkich odcinków tego podcastu!

Kto mógł używać nazwy Pink Floyd?

Po odejściu Rogera Watersa David Gilmour, Nick Mason i Rick Wright rozpoczęli pracę nad nowym albumem Pink Floyd. Waters nie brał w niej udziału i 31 października 1986 roku wytoczył w Londynie proces byłym kolegom. Uważał, że po jego odejściu zespół wyczerpał swój twórczy potencjał. Sąd nie podzielił tego stanowiska, a Waters przegrał sprawę. Pink Floyd kontynuowali działalność i wydawali kolejne płyty bez jego udziału.

Zobacz też: Skąd wziął się największy hit Nirvany? Tak Kurt Cobain "zerżnął" pomysł

Kardigan Kurta Cobaina sprzedano za 334 tysiące dolarów

Kurt Cobain miał ten kardigan na sobie podczas koncertu Nirvany MTV Unplugged w 1993 roku. 26 października 2019 roku sprzedano go na aukcji za 334 tysiące dolarów. Sweter był poplamiony, miał dziurę wypaloną papierosem i przez niemal trzy dekady nie był prany. Tak wysoką cenę osiągnął przede wszystkim dlatego, że należał do Cobaina i kojarzył się z jednym z najsłynniejszych akustycznych występów Nirvany.

Zobacz też: Bunt Kurta Cobaina i milczenie Johna Deacona. Historie ikon rocka

Rockowe kalendarium
Waters pozywa Pink Floyd! Kto miał rację w wojnie o nazwę? ROCKOWE KALENDARIUM