Życie seksualne na krawędzi. Może być objawem uzależnienia

2026-03-20 10:00

Psychoterapeutka Marlena Ewa Kazoń wyjaśnia podłoże ryzykownych zachowań seksualnych. Dlaczego dla niektórych osób seks staje się sposobem na regulowanie trudnych emocji? Życie seksualne na krawędzi może być objawem uzależnienia.

para, zakochani

i

Autor: Wygenerowane przez AI

Czy słyszeliście o zjawisku życia seksualnego na krawędzi? Ten temat jest także ciekawy od strony psychologicznej. Czym są ryzykowne zachowania seksualne i dlaczego często nie służą one budowaniu bliskości, a stają się narzędziem do uśmierzania wewnętrznego bólu. O tym w nowym odcinku "Psychonawigacji". Źródła takich postaw mogą leżeć w zaniedbaniach emocjonalnych lub traumach relacyjnych z okresu dzieciństwa. Omówiono również mechanizm uzależnienia od adrenaliny oraz destrukcyjny wpływ takiego stylu życia na relacje i zdrowie. Proces terapeutyczny skupia się na dotarciu do przyczyn problemu.

Czytaj też: Toksyczne relacje: Jak rozpoznać i uwolnić się od negatywnego wpływu?

Czy ryzykowny seks może być lekiem na traumę z dzieciństwa?

Jednym z kluczowych wątków poruszonych w nagraniu jest teza, że osoby poszukujące ekstremalnych doznań w sferze intymnej często nieświadomie odtwarzają schematy z domu rodzinnego. Psychoterapeutka wyjaśnia, że jeśli dziecko zamiast czułości doświadczało przemocy lub chłodu emocjonalnego, w dorosłym życiu może łączyć ból z przyjemnością. W efekcie budowanie satysfakcjonującej i bezpiecznej relacji staje się dla takiej osoby ogromnym wyzwaniem. Ryzykowny seks staje się wówczas próbą poradzenia sobie z głęboko zakorzenioną traumą. Takie zachowania nie przynoszą jednak prawdziwej ulgi, a jedynie pogłębiają problem.

Zobacz także: Love bombing. Gdy miłość staje się pułapką

Życie na krawędzi jako objaw uzależnienia, a nie wolności

W podcaście podważono popularny mit przedstawiający życie na krawędzi jako wyraz autentyczności i osobistej wolności. Z perspektywy klinicznej, jak tłumaczy ekspertka, jest to często sygnał głębokiego problemu i forma uzależnienia od adrenaliny oraz dopaminy. Takie zachowania maskują niezdolność do radzenia sobie z własnymi emocjami w zdrowy sposób, stając się kompulsywną ucieczką od wewnętrznej pustki. Zamiast być dowodem siły, ryzykowne życie seksualne może świadczyć o potrzebie zatrzymania się i poszukania profesjonalnej pomocy. Jest to ważny sygnał, którego nie należy ignorować.

Zobacz także: "Jak różowa świnka". Angelika opowiada o hejcie w sieci

Psychonawigacje
Życie seksualne na krawędzi | PSYCHONAWIGACJE