GAD nie jest zwykłym stresem. Może paraliżować codzienne funkcjonowanie

2026-05-15 10:00

Psychoterapeutka Marlena Ewa Kazoń wraz z dziennikarzem Michałem Poklękowskim tym razem zajęli się zespołem lęku uogólnionego, czyli GAD. Czym jest to zaburzenie, jakie są jego przyczyny oraz jak wpływa ono na ciało i relacje z bliskimi?

Lęki i fobie nie pozwalają normalnie żyć. Co robić?

i

Autor: Getty Images

Najnowsza rozmowa w ramach podcastu "Psychonawigacje" została poświęcona zagadnieniu życia z lękiem uogólnionym, który dotyka znaczną część populacji. Ekspertka w rozmowie z prowadzącym tłumaczy, że GAD nie jest zwykłym stresem, ale uporczywym i nadmiarowym zamartwianiem się, które może paraliżować codzienne funkcjonowanie. Podczas dyskusji poruszono szerokie spektrum tematów, od przyczyn zaburzenia, które mogą tkwić zarówno w traumach z dzieciństwa, jak i we współczesnych kryzysach, po jego liczne objawy somatyczne. Jak lęk wpływa na relacje międzyludzkie oraz jakie metody leczenia są uważane za najskuteczniejsze? O tym w podcaście.

Dlaczego rozwiązanie jednego problemu nie kończy lęku uogólnionego?

Ciekawa jest metafora porównująca lęk uogólniony do mitycznej Hydry. Jak wyjaśnia psychoterapeutka, osoba cierpiąca na to zaburzenie po rozwiązaniu jednego problemu nie odczuwa ulgi na długo, ponieważ jej lęk natychmiast znajduje nowe powody do niepokoju. Obrazowo można to przedstawić tak, że po odcięciu jednej głowy potwora na jej miejsce wyrasta kilka kolejnych. Oznacza to, że gdy zniknie obawa o wyniki badań, natychmiast pojawia się zamartwianie o bezpieczeństwo dzieci czy stabilność związku. Ta koncepcja doskonale ilustruje, że źródłem problemu nie jest konkretna sytuacja, lecz sam głęboko zakorzeniony mechanizm lękowy.

Zobacz także: Jak rozmawiać, by się dogadać? Każdy z nas powinien znać te zasady

Dlaczego kobiety częściej zmagają się z zespołem lęku uogólnionego?

W podcaście zwrócono również uwagę na dane wskazujące, że kobiety chorują na zespół lęku uogólnionego nawet dwa razy częściej niż mężczyźni. Dyskutujący sugerują, że jedną z przyczyn mogą być wzorce wychowawcze dominujące w społeczeństwie. Wiele dziewczynek od najmłodszych lat uczy się tłumienia emocji i bycia grzecznymi, podczas gdy chłopcom daje się większe przyzwolenie na ekspresję złości czy frustracji. Taka narzucona w dzieciństwie konieczność kontrolowania się i dopasowywania do oczekiwań może w dorosłym życiu przyczynić się do rozwoju zaburzeń lękowych. W ten sposób kulturowe schematy zbierają swoje żniwo w postaci problemów ze zdrowiem psychicznym.

Zobacz też: Życie z patologicznym kłamcą. Jak rozpoznać mitomanię w związku?

Psychonawigacje
Życie z lękiem | PSYCHONAWIGACJE