W najnowszym odcinku podcastu "Psychonawigacje" prowadzący Michał Poklękowski wraz z psychoterapeutką Marleną Ewą Kazoń szczegółowo omawiają problem uzależnienia od jedzenia. Dyskusja koncentruje się na mechanizmach, które sprawiają, że jedzenie staje się sposobem na regulowanie emocji i radzenie sobie ze stresem. Rozmówcy wyjaśniają, jak wysokoprzetworzona żywność wpływa na mózg, aktywując w nim system nagrody podobnie jak substancje psychoaktywne. Słuchacze dowiedzą się również, jakie są społeczne konsekwencje kompulsywnego objadania się i na czym polega skuteczna terapia.
Czytaj też: Życie bez dzieci to egoizm czy świadoma decyzja? Ekspertka analizuje popularne mity
Dlaczego mózg osoby uzależnionej od jedzenia przypomina mózg narkomana?
Uwagę należy zwrócić na biologiczne podłoże jedzenioholizmu. Marlena Ewa Kazoń tłumaczy, że żywność bogata w cukier, sól i tłuszcz aktywuje w mózgu te same ośrodki nagrody, co alkohol czy narkotyki. To właśnie silna reakcja chemiczna, a nie brak silnej woli, prowadzi do utraty kontroli nad jedzeniem. Uwalniana w trakcie jedzenia dopamina sprawia, że mózg domaga się kolejnych porcji, tworząc błędne koło uzależnienia. Takie spojrzenie na problem pozwala zrozumieć, dlaczego uzależnienie od jedzenia jest poważną chorobą, a nie jedynie kwestią łakomstwa.
Zobacz też: Dlaczego sięgamy po niezdrowe przekąski? Ekspertka podaje jeden powód
Jak błędy z dzieciństwa wpływają na dorosłość?
Na rozwój uzależnienia wpływać mogą wzorce wychowawcze. Psychoterapeutka zauważa, że presja społeczna często zmusza dziewczynki do tłumienia negatywnych emocji, takich jak złość. Podczas gdy chłopcom pozwala się na bardziej ekspresyjne jej okazywanie, dziewczynki uczone są bycia grzecznymi i miłymi. W rezultacie niewyrażona złość i frustracja zostają symbolicznie "zajedzone", a jedzenie staje się jedynym dostępnym sposobem na rozładowanie wewnętrznego napięcia. Ten mechanizm może wyjaśniać, dlaczego kompulsywne objadanie się statystycznie częściej dotyka kobiet.
Czytaj też: Grozi nam fala zawałów u 40-latków? Szkodzi ten jeden zły nawyk