7 miliardów złotych w ramach nowej perspektywy unijnej trafiło do polskich programów regionalnych. W podcaście "Porachunki Osobiste" Alina Grodzicka przypomina, że obecnie o te fundusze na rozwój kompetencji mogą ubiegać się również osoby indywidualne, a nie tylko firmy. Wszystko opiera się na Bazie Usług Rozwojowych, czyli ogólnopolskim rejestrze darmowych i certyfikowanych kursów. Ekspertka tłumaczy, jak wygląda cała procedura krok po kroku. Wyjaśnia, jak wybrać odpowiednie szkolenie z bazy i w jaki sposób skontaktować się z operatorem w swoim województwie, aby zarezerwować pieniądze i dopełnić formalności.
Zobacz też: Uważaj na fałszywe reklamy w internecie. Oto kto zarabia na oszustwach w sieci
Kompetencje cyfrowe i wykorzystanie sztucznej inteligencji
W ofercie dofinansowanych szkoleń dominują nowoczesne technologie. Alina Grodzicka wylicza, że Polacy najchętniej wybierają kursy z cyberbezpieczeństwa, analizy danych oraz sztucznej inteligencji. Ta ostatnia pojawia się w rozmowie nie jako zagrożenie dla rynku pracy, ale jako narzędzie, które pozwala pracownikom oszczędzać czas i automatyzować zadania. Biegłość w obsłudze takich systemów daje dziś wyraźną przewagę w firmie lub podczas szukania zatrudnienia. Z unijnych środków można sfinansować także rozwój kompetencji miękkich, przydatnych kadrze zarządzającej. Pieniądze z programów regionalnych pokrywają również koszty doradztwa zawodowego i profesjonalnych testów talentów, ułatwiających zaplanowanie nowej ścieżki kariery.
Zobacz też: Polacy wściekli na ochronę zdrowia. "Mam umrzeć, bo jestem stary?"
Wysokość dofinansowań i szkolenia dla seniorów
W zależności od regionu i konkretnego programu, unijne wsparcie pokrywa od 80 do nawet 100 proc. kosztów wybranego szkolenia. Oznacza to, że uczestnicy specjalistycznych, drogich kursów dopłacają z własnej kieszeni zaledwie ułamek pełnej kwoty. Grodzicka zwraca również uwagę na duże zainteresowanie edukacją wśród osób powyżej 60. roku życia. Seniorzy chętnie wykorzystują dostępne fundusze, żeby uczyć się obsługi smartfonów i bezpiecznego korzystania z internetu. Jednocześnie ekspertka zaznacza, że po unijne pieniądze na naukę wciąż znacznie częściej sięgają osoby już zatrudnione niż bezrobotne. Wynika to z ich większej mobilności oraz potrzeby zdobywania kolejnych certyfikatów rynkowych.
Czytaj też: Polacy opuszczają Belgię. Bruksela traci miano zarobkowego raju dla emigrantów