Adam Feder sprawdza na miejscu, jak obecnie wygląda życie polskiej emigracji. Oficjalne statystyki pokazują, że więcej Polaków wyjeżdża z Belgii, niż się tam osiedla. Rozmówcy, między innymi tłumacz przysięgły Mateusz Kapica, zwracają uwagę na zacierające się różnice w zarobkach między Polską a Zachodem. Praca za granicą przestaje być tak opłacalna, jak dawniej. Przechodnie opowiadają też o słabnącej kondycji belgijskiego rynku budowlanego i sektora usługowego. Ludzie, którzy mieszkają tam od lat, widzą wyraźne zmiany w codziennym życiu.
Czytaj także: Burza o śluby par jednopłciowych. "Chłop z chłopem? Ja na to nie zezwalam!"
Bezpieczeństwo w Brukseli i wojny gangów
Polacy mieszkający w stolicy Belgii mówią o wyraźnym spadku poczucia bezpieczeństwa. Rozmówcy wspominają o strzelaninach i konfliktach grup przestępczych, które w niektórych dzielnicach stały się codziennością. Część osób przyznaje, że sprawdzanie rano w wiadomościach liczby ofiar nocnych starć to już rutyna. Strach przed wychodzeniem po zmroku dotyczy głównie okolic Dworca Północnego oraz dzielnicy Molenbeek. To właśnie obawa o bezpieczeństwo skłania wiele rodzin do powrotu do Polski. Nawet imigranci od lat zaklimatyzowani w Belgii przyznają, że na ulicach zrobiło się po prostu niebezpiecznie.
Zobacz też: Polacy wściekli na ochronę zdrowia. "Mam umrzeć, bo jestem stary?"
Zarobki i koszty życia w Belgii
Z rozmów wynika, że codzienne życie w Belgii wiąże się dziś z bardzo wysokimi kosztami stałymi. Średnia pensja w sektorze usług wynosi około 2 tysięcy euro netto, a sam wynajem mieszkania często pochłania połowę tej kwoty. Belgia wciąż ma jednak rozbudowany system socjalny dla osób z najniższymi dochodami. Działa tam mechanizm dopłat do emerytur, dzięki któremu starsze osoby otrzymują ponad 1000 euro miesięcznie. Polacy ostrzegają również przed nieuczciwymi pracodawcami, którzy wykorzystują nowo przybyłych pracowników z zagranicy. Mocnym punktem belgijskiego państwa pozostaje za to ochrona zdrowia, która zapewnia pacjentom szybki dostęp do specjalistów i krótkie terminy zabiegów.
Zobacz też: Bezdomni Polacy w Berlinie. Tak wygląda ich życie w stolicy Niemiec