Ostatni, którzy pracowali po nocach. Zygmunt Borawski o Placu Centralnym i cenie dojrzałości

2026-05-11 9:44

Tym razem "Podcast Architektoniczny" odwiedził Zygmunt Borawski, który opowiada o wyzwaniach stojących przed młodymi architektami. Rozmowa dotyczy również kulisów powstawania Placu Centralnego w Warszawie oraz zmieniającego się etosu pracy w branży.

Podcast Architektoniczny. Zygmunt Borawski. Ostatni, którzy pracowali po nocach

i

Autor: Artur Celiński Okładka Podcastu Architektonicznego z Zygmuntem Borawskim.

Artur Celiński tym razem rozmawia z architektem Zygmuntem Borawskim o jego doświadczeniach zawodowych zdobywanych między Polską, Włochami a Szwajcarią. Gość dzieli się refleksjami na temat tego, kiedy architekt osiąga dojrzałość projektową i dlaczego polski krajobraz bywa dla niego większą inspiracją niż szwajcarski porządek. Poruszony zostaje również problem patologii urbanistycznych w Polsce, takich jak tak zwana zabudowa łanowa. Znaczną część rozmowy poświęcono kulisom pracy nad projektem Placu Centralnego w Warszawie. 

Zmiana pokoleniowa a kultura pracy w architekturze

Z pewnością zauważalna jest zmiana etosu pracy w architekturze. Zygmunt Borawski określa swoje pokolenie jako ostatnie, które doświadczyło wyczerpujących nadgodzin i pierwsze, które nie może już wymagać podobnego poświęcenia od młodszych pracowników. Wskazuje, że dzisiejsi absolwenci studiów architektonicznych cenią sobie równowagę między życiem zawodowym a prywatnym. Prowadzi to do nowych wyzwań w zarządzaniu biurem projektowym, gdzie terminy bywają napięte. Rozmówca dzieli się swoimi obserwacjami na temat tego, jak młodzi architekci podchodzą do swoich obowiązków, często kończąc pracę punktualnie, niezależnie od presji czasu.

Czytaj też: Polska traci 80 miliardów rocznie. Kongres Architektury ma być receptą na kryzys

Kulisy powstania Placu Centralnego w Warszawie

Słuchacze mogą poznać również kulisy zwycięskiego projektu Placu Centralnego w Warszawie. Zygmunt Borawski zdradza, że kluczem do sukcesu mogło być świeże spojrzenie jego zagranicznych współpracowników z kolektywu AA Collective. Byli oni, jak to określił, ignorantami w kwestii polskiego kontekstu politycznego i historycznego, który często paraliżuje rodzimych projektantów. Dzięki temu podeszli do otoczenia Pałacu Kultury i Nauki bez obciążeń, traktując je jako czystą przestrzeń architektoniczną. W rozmowie architekt opowiada także o zderzeniu swojej wizji z realiami polskiej budowy oraz o tym, jak kluczowe dla ożywienia placu okazały się pozornie drobne zmiany, jak nowe przejścia dla pieszych.

Zobacz też: Krzysztof Kuniczuk o przyszłości betonu w architekturze. Budzi kontrowersje

Podcast Architektoniczny
Zygmunt Borawski. Ostatni, którzy pracowali po nocach