Prowadząca program "Express Biedrzyckiej" rozmawiała z Pawłem Ślizem o bieżących napięciach politycznych, skupiając się na kontrowersjach wokół prezydenckiego programu zbrojeniowego oraz reformy sądownictwa. Gość programu zarzucił prezydentowi Karolowi Nawrockiemu i prezesowi NBP Adamowi Glapińskiemu wprowadzanie opinii publicznej w błąd. Podczas dyskusji poruszono również temat wewnętrznych tarć w partii Polska 2050, które rozmówca określił mianem "separacji". Nie zabrakło także odniesień do relacji wewnątrz koalicji rządzącej i rzekomych prób przeciągania posłów przez polityków Prawa i Sprawiedliwości. Nie zabrakło mocnych oskarżeń pod adresem Pałacu Prezydenckiego.
Czytaj też: Minister Kierwiński nie gryzł się język. Oskarża PiS o "kupowanie syfu"
Czym jest program SAFE i dlaczego budzi kontrowersje?
Program SAFE Paweł Śliz określił jako "absurd" i "polityczną mistyfikację". Jego zdaniem, nagłe ogłoszenie przez prezydenta alternatywnego planu obronnego jest jedynie pretekstem, który ma posłużyć do zawetowania ustawy wdrażającej europejski program SAFE. Gość podcastu zasugerował, że prawdziwym motywem działania Pałacu Prezydenckiego może być chęć kupowania uzbrojenia wyłącznie od Stanów Zjednoczonych, z pominięciem europejskiej współpracy obronnej. Wątpliwości budzi również źródło finansowania projektu, które ma pochodzić z zysków NBP, podczas gdy bank centralny w ostatnich latach notował miliardowe straty. Szef klubu Polska 2050 zapowiedział w związku z tym interwencję poselską w Narodowym Banku Polskim.
Zobacz także: Prof. Rychard surowo o Hołowni. Prezydenckie weto może być katastrofą
Kulisy sejmowych rozmów i sytuacja w Polsce 2050
Paweł Śliz odniósł się także do sytuacji wewnątrz własnej formacji politycznej, bagatelizując niedawny rozłam i nazywając go "separacją, a nie rozwodem". Wyraził przy tym przekonanie, że część posłów ostatecznie wróci w szeregi partii Szymona Hołowni. Co więcej, gość programu "Express Biedrzyckiej" ujawnił, że politycy Prawa i Sprawiedliwości regularnie próbują namawiać go na sejmowych korytarzach do zmiany stron politycznego sporu. Rozmówca zacytował nawet propozycje, jakie miały padać w jego kierunku, jednocześnie stanowczo odcinając się od jakiejkolwiek współpracy z formacją Mateusza Morawieckiego. Podkreślił, że nie ulegnie tego typu namowom.
Czytaj też: Woźniak ujawnia: Rosja chce wywołać panikę. Czy grozi nam szok paliwowy?