Potężna afera ma zostać przykryta? "Chcą użyć aneksu do walki politycznej"

2026-04-30 14:54

W najnowszym odcinku podcastu "Express Biedrzyckiej" gościł generał Marek Dukaczewski, były szef Wojskowych Służb Informacyjnych. Rozmowa dotyczyła kontrowersji wokół aneksu do raportu z likwidacji WSI oraz jego potencjalnego wykorzystania do bieżącej walki politycznej.

Marek Dukaczewski

i

Autor: TOMASZ RADZIK/SUPER EXPRESS Marek Dukaczewski

W podcaście "Express Biedrzyckiej" generał Marek Dukaczewski przedstawił tezę, że powrót do tematu aneksu do raportu WSI ma na celu odwrócenie uwagi opinii publicznej od afery Zondacrypto. Były szef służb ostrzegł, że ujawnienie tajnych dokumentów może zaszkodzić bezpieczeństwu państwa i narazić na szwank relacje z sojusznikami z NATO. Według gościa programu, cała operacja jest motywowana politycznie i ma dostarczyć argumentów do ataku na obecny rząd. W rozmowie poruszono również wątek rosyjskich wpływów finansowych w Polsce oraz nowych metod działania obcego wywiadu. Dukaczewski skomentował także kontrowersje wokół statusu Antoniego Macierewicza podczas tworzenia raportu likwidacyjnego.

Czytaj też: Sportowcy nabici w kryptowaluty. Polski Komitet Olimpijski w ogniu krytyki

Czy ktoś dopisuje nowe treści do tajnego aneksu WSI?

Jednym z najbardziej niepokojących wątków poruszonych przez generała Dukaczewskiego jest podejrzenie manipulacji przy samym aneksie. Były szef WSI zasugerował, że zespół pracujący nad dokumentem w Kancelarii Prezydenta może obecnie dopisywać do niego nowe, nieprawdziwe treści. Celem takiego działania miałoby być uderzenie w polityków obecnej koalicji rządzącej, w tym w premiera Donalda Tuska. Według gościa programu, takie sfabrykowane fragmenty mogłyby posłużyć do uwiarygodnienia zarzutów o rzekomej współpracy z Rosją. Dukaczewski podkreślił, że proces anonimizacji dokumentu stwarza okazję do wprowadzania tego typu nieautoryzowanych zmian.

Czytaj też: Profesor Dudek komentuje. Kolejna rekonstrukcja rządu Tuska jest już przesądzona

Rosyjska agentura za kryptowaluty i finansowanie mediów

W rozmowie szeroko omówiono również kwestię rosyjskich wpływów i nowych metod działania tamtejszych służb. Gen. Dukaczewski zwrócił uwagę na zjawisko tak zwanej agentury proxy, która polega na werbowaniu przez internet przypadkowych osób do wykonywania prostych zadań sabotażowych. Tacy wykonawcy często nie wiedzą, że pracują dla obcego wywiadu, a wynagrodzenie otrzymują w kryptowalutach, co utrudnia ich wykrycie. Gość podcastu "Express Biedrzyckiej" połączył te działania z aferą Zondacrypto, czyli giełdą z rosyjskimi powiązaniami. Według generała, pieniądze pochodzące z tego źródła mogły służyć do finansowania niektórych partii politycznych oraz mediów w Polsce, wśród których wymienił Telewizję Republika.

Czytaj też: Wewnętrzna wojna w rządzie i atak na ministrę. "Niech prezydent otrzeźwieje!"

Express Biedrzyckiej
TYLKO U NAS! Potężna AFERA ma zostać przykryta?! "Chcą użyć aneksu do walki politycznej". EXPRESS BIEDRZYCKIEJ