Czy internet szkodzi młodym?
W ulicznej sondzie mieszkańcy Warszawy rozmawiają o tym, jak internet wpływa na dzieci i nastolatków. Prowadzący podcast "Co ludzie powiedzą?" rozmawia z mieszkańcami Warszawy o TikToku, Instagramie, grach i stałym korzystaniu ze smartfonów. Rozmowy toczą się w cieniu obaw, które nasiliły się po ostatnich atakach w szkołach. Rozmówcy zastanawiają się, czy treści dostępne w sieci mogą sprzyjać naśladowaniu przemocy. Wielu rozmówców krytycznie ocenia to, ile czasu dzieci i nastolatki spędzają w mediach społecznościowych. Rozmówcy poruszają też temat hejtu, kontroli rodzicielskiej i zbyt słabego kontaktu dzieci z rodzicami.
Zobacz też: Smartfon w ręku dziecka jest jak alkohol. Ekspert wyjaśnia, dlaczego
TikTok i internet pod większą kontrolą?
Część uczestników sondy uważa, że dzieci powinny mieć ograniczony dostęp do TikToka i Instagrama. Rozmówcy wskazują zwłaszcza na potrzebę blokowania materiałów zawierających przemoc. Jedna z młodych rozmówczyń posuwa się jeszcze dalej i mówi, że internet należałoby całkowicie zlikwidować. Inni mówią o wprowadzeniu ograniczeń wiekowych dla mediów społecznościowych. W rozmowie pada też informacja o zakazie korzystania z telefonów w szkołach, który ma wejść w życie we wrześniu. Pojawia się też wątek rozwiązań dotyczących mediów społecznościowych w Australii oraz projektu dyskutowanego w Brukseli.
Zobacz też: Zapowiedział "krwawy piątek". Kim jest 17-latek, który terroryzował szkołę?
Telefon w szkole. Co mogą zrobić rodzice?
Jeden z rozmówców, nauczyciel, nie widzi potrzeby dawania smartfonów małym dzieciom ani uczniom podstawówki. Zwraca uwagę na obecność telefonów w szkolnej codzienności oraz na anonimowość w internecie. Jego zdaniem duże znaczenie ma wychowanie oraz zaangażowanie rodziców. Jeden z młodych rozmówców przyznaje, że godzinami ogląda krótkie filmy i bezmyślnie przewija kolejne treści. Nie łączy jednak bezpośrednio materiałów z sieci z atakami z użyciem noży. Taksówkarz i inni rozmówcy zwracają też uwagę na frustrację młodych ludzi oraz na to, że dzieci zbyt często pozostają same z tym, co oglądają w internecie.
Zobacz też: "Pobili dziecko, bo jest Ukraińcem". Keryk: W Polsce ludzie się boją