"Bańka" to projekt, który czerpie z bogatego doświadczenia zawodowego samego autora. Modzelewski, zanim na dobre związał się z komedią, parał się różnymi profesjami – od dziennikarstwa, przez budownictwo, aż po ekspedienta w sklepie erotycznym. Jak sam twierdzi, każda z tych branż kryje w sobie anegdoty, które potrafią zaskoczyć, rozbawić, a czasem nawet przerazić.
Pracował w sklepie dla dorosłych. Mówi, co robili klienci
W rozmowie z Marcinem Mellerem Modzelewski zdradził kilka smaczków z nadchodzącego programu. Nie zabrakło też wspomnień z czasów pracy w seks shopie, gdzie klienci potrafili ostro kłócić się o... hiszpańską muchę.
Czytaj też: Olivier Janiak bez tajemnic w "Mellinie". Gwiazdor TVN opowiada o pracy, ojcostwie i szalonych zaręczynach
Jednak to historie z budowy wydają się być najbardziej ekstremalne. Modzelewski podzielił się z widzami "Melliny" bliskim spotkaniem z gwoździarką (na szczęście bez większych konsekwencji) oraz anegdotą o przełożonym, który zasnął w ścianie i... został zamurowany! Czy to prawda, czy tylko barwna metafora trudów pracy na budowie? O tym przekonamy się w nowym odcinku "Melliny".
"Bańka" Karola Modzelewskiego
Program "Bańka" to obietnica świeżego spojrzenia na polski rynek pracy, widzianego oczami człowieka, który z niejednego pieca chleb jadł. Z humorem i dystansem, Modzelewski analizuje absurdy, paradoksy i trudności, z jakimi borykają się pracownicy w różnych sektorach. Więcej w nowym odcinku "Melliny".
Czytaj też: Zadzwonił do Roberta Lewandowskiego. "Myślałem, że blefuje..."