Pracował w sklepie dla dorosłych. Mówi, co robili klienci

2026-01-19 11:26

Karol Modzelewski, znany komik i satyryk, ponownie gościł w programie "Mellina" Marcina Mellera, by z właściwą sobie ironią i humorem rozprawić się z tematem pracy w różnych branżach. Okazją do wizyty jest premiera jego najnowszego programu na Youtube, zatytułowanego "Bańka", w którym Modzelewski dzieli się zaskakującymi historiami z różnych branż.

Karol Modzelewski

i

Autor: Październik 2025, Igrzyska Wolności, Igrzyska Wolności - Niedziela, Karol Modzelewski/ AKPA

"Bańka" to projekt, który czerpie z bogatego doświadczenia zawodowego samego autora. Modzelewski, zanim na dobre związał się z komedią, parał się różnymi profesjami – od dziennikarstwa, przez budownictwo, aż po ekspedienta w sklepie erotycznym. Jak sam twierdzi, każda z tych branż kryje w sobie anegdoty, które potrafią zaskoczyć, rozbawić, a czasem nawet przerazić.

Pracował w sklepie dla dorosłych. Mówi, co robili klienci

W rozmowie z Marcinem Mellerem Modzelewski zdradził kilka smaczków z nadchodzącego programu. Nie zabrakło też wspomnień z czasów pracy w seks shopie, gdzie klienci potrafili ostro kłócić się o... hiszpańską muchę.

Czytaj też: Olivier Janiak bez tajemnic w "Mellinie". Gwiazdor TVN opowiada o pracy, ojcostwie i szalonych zaręczynach

Jednak to historie z budowy wydają się być najbardziej ekstremalne. Modzelewski podzielił się z widzami "Melliny" bliskim spotkaniem z gwoździarką (na szczęście bez większych konsekwencji) oraz anegdotą o przełożonym, który zasnął w ścianie i... został zamurowany! Czy to prawda, czy tylko barwna metafora trudów pracy na budowie? O tym przekonamy się w nowym odcinku "Melliny". 

"Bańka" Karola Modzelewskiego 

Program "Bańka" to obietnica świeżego spojrzenia na polski rynek pracy, widzianego oczami człowieka, który z niejednego pieca chleb jadł. Z humorem i dystansem, Modzelewski analizuje absurdy, paradoksy i trudności, z jakimi borykają się pracownicy w różnych sektorach. Więcej w nowym odcinku "Melliny". 

Czytaj też: Zadzwonił do Roberta Lewandowskiego. "Myślałem, że blefuje..."