Głównym tematem odcinka jest eskalacja działań Kremla. Beata Lubecka zwraca uwagę na rosyjskie prowokacje, które według niej balansują na granicy uruchomienia artykułu 5. traktatu NATO. Dziennikarki rozmawiają o naruszaniu polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony i rakiety. Krytykują też sposób działania Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Wskazują, że zamiast merytorycznie współpracować, stała się ona miejscem partyjnych sporów. Zwracają ponadto uwagę na braki w infrastrukturze cywilnej, wytykając niedostateczną liczbę schronów oraz brak systemowych szkoleń dla obywateli na wypadek wybuchu wojny.
Zobacz też: "Ostatni dzwonek przed pokazem siły Putina!". Śmiszek ostrzega przed nową fazą wojny
Pomysł prawicy na Marsz Niepodległości we Lwowie
Beata Lubecka komentuje inicjatywę polityków prawicy, którzy chcą zorganizować Marsz Niepodległości we Lwowie, mimo trwającej w Ukrainie wojny. Dziennikarka ocenia ten pomysł jako prowokację, która może zaszkodzić relacjom polsko-ukraińskim. Uważa, że takie postulaty służą wyłącznie kampanii przed wyborami, a nie interesom państwa. Rozmówczynie zgadzają się, że podsycanie nastrojów antyukraińskich w obecnej sytuacji jest ryzykowne i obniża bezpieczeństwo całego regionu. Wskazują przy tym, że część klasy politycznej zachowuje się w tej sprawie skrajnie nieodpowiedzialnie, próbując jedynie przyciągnąć uwagę mediów.
Czytaj też: Miziołek i Olczyk: ujawniamy z kim spotkał się Donald Trump Junior w Polsce
Spadek notowań Polski 2050 i weryfikacja kadr w BBN
W odcinku mowa też o drastycznym spadku poparcia dla Polski 2050. Dziennikarki przytaczają nieoficjalne informacje, według których Szymon Hołownia miałby wycofać się z polityki parlamentarnej na rzecz stanowisk prezydenckich lub dyplomacji. Jako jeden z możliwych kierunków wymieniają placówkę w Watykanie. W dalszej części programu Lubecka i Biedrzycka przechodzą do problemu weryfikacji kadr w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego. Nawiązują do domniemanych powiązań części urzędników z rynkiem kryptowalut. Lubecka zastanawia się głośno, czy polskie służby w ogóle potrafią skutecznie sprawdzać przeszłość osób zajmujących kluczowe dla państwa stanowiska.
Zobacz też: Gen. Koziej: Putin atakuje NATO. Szantaż Kremla