Prof. Krystian Markiewicz tłumaczy, dlaczego czworo sędziów wybranych przez Sejm nie może orzekać w Trybunale Konstytucyjnym. Gość podcastu wskazuje, że Bogdan Święczkowski blokuje ich prace, a prezydent odmawia zaprzysiężenia. Rozmowa dotyczy też problemów finansowych i organizacyjnych, przez które instytucja może wkrótce całkowicie stanąć. Prowadząca i jej rozmówca skupiają się na tym, jak ten wewnętrzny konflikt przekłada się na stabilność prawa w Polsce i na relacje polityki z sądami.
Zobacz też: "Afera Zondacrypto to sącząca się rana". Traczyk ujawnia wielki problem prawicy
Brak pensji dla nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego
Konkretnym wątkiem odcinka jest wstrzymanie wypłat. Prof. Markiewicz przyznaje, że od pół roku nie dostaje pensji z Trybunału. Tłumaczy, że po objęciu funkcji musiał zrezygnować z dotychczasowego wynagrodzenia, więc teraz utrzymuje się z pracy na uniwersytecie i z oszczędności. Sędzia ocenia to jako próbę ekonomicznego nacisku. Zaznacza, że to przypadek bez precedensu w polskim sądownictwie. Według niego odcięcie od pieniędzy to celowy zabieg, który ma zniechęcić nowych sędziów do orzekania.
Czytaj też: Miziołek i Olczyk: ujawniamy z kim spotkał się Donald Trump Junior w Polsce
Zagrożenie dla budżetu Trybunału Konstytucyjnego na przyszły rok
W nagraniu pojawia się również temat przyszłorocznego budżetu Trybunału, który wymaga zatwierdzenia. Prof. Markiewicz zaznacza, że jeśli nowi sędziowie nie zostaną dopuszczeni do prac Zgromadzenia Ogólnego, na początku roku instytucja może zostać bez pieniędzy na bieżące wydatki. Sędzia zwraca też uwagę na podziały wśród orzekających wybranych w poprzednich latach. Część z nich zaczyna krytykować sposób zarządzania Trybunałem i składa zdania odrębne do ogłaszanych orzeczeń. Z wypowiedzi gościa wynika, że spory rosną, co bezpośrednio paraliżuje prace organu.
Zobacz też: Kalisz nie wytrzymał: Trybunał nie istnieje! Nawrocki to polski Trump!