Bosacki mocno: Betonowa postawa prezydenta! Nawrocki szkodzi dyplomacji

2026-10-09 10:41

Wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki komentuje doniesienia o próbach wpływania na polski rząd przy pomocy zagranicznych polityków. Opowiada też o bieżących relacjach z USA i przeciągającym się sporze o nominacje ambasadorskie.

Marcin Bosacki rozmawia z Kamilą Biedrzycką w studiu. O sporze o ambasadorów przeczytasz na Mediateka.
Autor: Marcin Wziontek/SUPER EXPRESS Express Biedrzyckiej: Marcin Bosacki

Marcin Bosacki opowiada o relacjach z sojusznikami z NATO i Stanami Zjednoczonymi. Wiceminister komentuje medialne doniesienia o próbach nakłaniania Donalda Trumpa do ingerencji w wewnętrzne sprawy Polski, nazywając takie zachowanie skandalicznym. Odrzuca przy tym zarzuty o rzekomej izolacji rządu. Zamiast tego wskazuje na regularne, robocze kontakty z administracją w Waszyngtonie i postępy w negocjacjach o amerykańskich bazach wojskowych na terenie kraju. Stałym punktem spornym pozostaje jednak konflikt o obsadę placówek dyplomatycznych, który od miesięcy dzieli rząd i Pałac Prezydencki.

Zobacz też: Trump sromotnie przegra! Mieńkowska-Norkiene: to zaboli Nawrockiego

Blokowanie nominacji ambasadorskich przez prezydenta

Wiceminister ostro ocenia blokowanie przez prezydenta nominacji na stanowiska ambasadorów. Nazywa postawę głowy państwa "betonową" i uważa, że takie działanie uderza w politykę zagraniczną. Bosacki zwraca szczególną uwagę na brak stałego przedstawiciela w Kijowie. Traktuje ten wakat w czasie trwającej wojny jako krok jawnie antypaństwowy. Tłumaczy, że spór na najwyższym szczeblu paraliżuje codzienną pracę dyplomatów i osłabia pozycję kraju. Ostrzega również, że braki kadrowe w kluczowych placówkach sojusznicy mogą odebrać jako dowód słabości państwa i braku spójnego przekazu za granicą.

Czytaj też: Schetyna: Ekipa Nawrockiego jest niedojrzała. Zero relacji z rządem

Spotkania z amerykańską prawicą i brak notatek służbowych

Kamila Biedrzycka pyta swojego gościa o brak reakcji polityków na rewizjonistyczne tezy amerykańskich publicystów. Marcin Bosacki wytyka przedstawicielom polskiej prawicy milczenie po słowach Tuckera Carlsona, który publicznie oskarżał Polskę o sprowokowanie wybuchu II wojny światowej. Zaznacza, że ideologiczne sympatie nie mogą przysłaniać prawdy historycznej i racji stanu. Podczas rozmowy wraca też temat spotkań ludzi z otoczenia prezydenta z amerykańskimi decydentami. Bosacki punktuje brak oficjalnej dokumentacji po tych wizytach. Przez brak służbowych notatek Ministerstwo Spraw Zagranicznych nie wie, jakie ustalenia zapadają w kuluarach, co bezpośrednio utrudnia rządowi prowadzenie skutecznej dyplomacji.

Zobacz też: Płk Przepiórka ostrzega: Nawrocki to wasal Trumpa

Express Biedrzyckiej
Bosacki MOCNO: "BETONOWA POSTAWA PREZYDENTA!" Nawrocki SZKODZI dyplomacji! Trumpa CHCIELI NAKŁONIĆ do ingerencji! EXPRESS BIEDRZYCKIEJ