Długosz i Opolska omawiają wyzwania dla bezpieczeństwa narodowego w obliczu rosyjskiej aktywności. Zwracają uwagę na konkretne działania hybrydowe, przypominając ubiegłoroczne cyberataki na polskie systemy energetyczne. Oceniają też, jak politycy reagują na ostrzeżenia płynące od służb specjalnych i sojuszników z NATO. Kolejnym wątkiem są relacje z nową amerykańską administracją oraz możliwe skutki zmian w Waszyngtonie po ostatnich wyborach prezydenckich. Dziennikarki wspominają ponadto o wewnętrznych sporach w największych polskich partiach w przededniu nadchodzącej kampanii.
Zobacz też: Prof. Płudowski: Baz USA w Polsce nie będzie. To karta przetargowa
Płatny dostęp do polityków podczas wizyty w USA
Dziennikarki komentują doniesienia o domniemanym handlu dostępem do polskich polityków podczas delegacji w Nowym Jorku. Według tych informacji jedna z fundacji miała oferować amerykańskim przedsiębiorcom pakiety sponsorskie. Gwarantowały one bezpośrednie spotkania z przedstawicielami najwyższych władz państwowych. Za taką możliwość trzeba było zapłacić dziesiątki tysięcy dolarów. Choć administracja państwowa oficjalnie odcina się od tych działań, sprawa wywołała dyskusję o standardach władzy. Rozmówczynie zauważają, że takie praktyki szkodzą wizerunkowi polskiej dyplomacji. Utrudnia to budowanie zaufania z zagranicznymi partnerami biznesowymi i politycznymi w kluczowym dla kraju momencie.
Czytaj też: Kierwiński ostrzega: Putin atakuje. To nie był przypadek. Sabotaż i dywersja w Polsce
Relacje z Donaldem Trumpem a bezpieczeństwo Polski
Dominika Długosz i Karolina Opolska komentują słowa Donalda Trumpa, który z entuzjazmem wypowiadał się o Karolu Nawrockim. Zauważają, że amerykański polityk chętnie chwali ludzi o wizerunku silnych liderów. Dziennikarki oceniają, że taka retoryka może służyć zewnętrznym siłom do osłabiania jedności w Europie. Na podstawie zachowania Trumpa prognozują, jak będzie wyglądać jego polityka wobec państw Europy Środkowej. Przypominają, że Polska musi utrzymać stabilne relacje z Waszyngtonem, bez względu na to, kogo prywatnie faworyzuje amerykański prezydent. Zwracają też uwagę, że w globalnej grze mocarstw konkretne osoby są często traktowane czysto instrumentalnie.
Zobacz też: Prof. Rychard: Odwołane spotkanie to efekt eskalacji Rosji! Nawrocki ma otwarte drzwi do USA