Gajewski ujawnia: Sprawy obywateli leżą 10 lat w TK!

2026-10-16 9:37

O paraliżu prac Trybunału Konstytucyjnego, zaległych sprawach obywateli i sporze o dopuszczenie wybranych sędziów do orzekania. Kamila Biedrzycka rozmawiała z prof. Sebastianem Gajewskim, wiceministrem rodziny, pracy i polityki społecznej. Poruszono również kwestię prezydenckiego weta wobec ustawy o usługach cyfrowych oraz bezpieczeństwa dzieci w internecie.

Kamila Biedrzycka rozmawiała z prof. Sebastianem Gajewskim
Autor: Screen z YT/ Canva.com Kamila Biedrzycka rozmawiała z prof. Sebastianem Gajewskim

Co dzieje się w Trybunale Konstytucyjnym?

W "Expressie Biedrzyckiej" prof. Sebastian Gajewski mówił o działalności Trybunału Konstytucyjnego i zalegających w nim sprawach. Jego zdaniem Trybunał orzeka bardzo rzadko, rozpoznając zaledwie kilka lub kilkanaście spraw rocznie. Wśród nierozpatrzonych od lat spraw są wnioski i skargi konstytucyjne. Gajewski podkreślał też, że ośmioro sędziów TK zostało wybranych prawidłowo. Pytany o niedopuszczanie ich do orzekania, zaznaczył, że część z nich już rozpoczęła pracę. Nie podał jednak, kiedy Trybunał miałby w pełni wrócić do regularnego orzekania.

Czytaj też: Prof. Migalski: Święczkowski śmiał się w twarz, ale to koniec!

Skargi obywateli czekają w TK nawet od 2016 roku

Część skarg obywateli czeka w Trybunale Konstytucyjnym na rozpoznanie od 2016 roku. Sebastian Gajewski mówił również o setkach, a być może nawet tysiącach wniosków, które wciąż nie doczekały się decyzji. Tę sytuację łączył z niewielką liczbą spraw rozpatrywanych przez TK. Rozmowa dotyczyła też odpowiedzialności za niedopuszczanie wybranych sędziów do orzekania. Zdaniem Gajewskiego prokuratura powinna sprawdzić, czy w tej sprawie mogło dojść do przestępstwa urzędniczego.

Zobacz też: Sytuacja na granicy i spór o Trybunał. Prof. Antoni Dudek komentuje

Prezydenckie weto w sprawie bezpieczeństwa dzieci w sieci

W końcowej części rozmowy poruszono prezydenckie weto wobec ustawy o usługach cyfrowych. Sebastian Gajewski podkreślał, że internet nie jest obecnie bezpiecznym miejscem dla dzieci i młodzieży. Wskazywał między innymi na zagrożenia związane z pornografią dziecięcą, groomingiem oraz treściami dotyczącymi samobójstw i prób samobójczych. Krytykował uzasadnienie weta, argumentując, że wolność słowa nie oznacza prawa do rozpowszechniania takich treści. Wspomniał także o poprawkach przyjętych przez Senat, które, jak ocenił, uwzględniały wcześniejsze oczekiwania ministra Boguckiego. Wyraził nadzieję, że prezydent Karol Nawrocki podpisze ustawę.

Zobacz też: Zapowiedział "krwawy piątek". Kim jest 17-latek, który terroryzował szkołę?

Express Biedrzyckiej
Gajewski UJAWNIA: Sprawy OBYWATELI leżą 10 LAT w TK! Nawrocki i Święczkowski realizują misję Kaczyńskiego! EXPRESS BIEDRZYCKIEJ