Głównym tematem odcinka jest sytuacja w Prawie i Sprawiedliwości po oświadczeniu Jarosława Kaczyńskiego. Profesor Antoni Dudek nazywa odejście grupy posłów politycznym rozwodem i elementem brutalnej walki o władzę wewnątrz ugrupowania. Politolog komentuje też sytuację na Lewicy, gdzie wewnętrzne spory mogą skutkować problemami z przekroczeniem progu w nadchodzących wyborach. Zwraca ponadto uwagę na napięcia w Konfederacji, z której wkrótce mogą wyłonić się dwie osobne formacje. W nagraniu wraca również temat bieżących problemów rządu Donalda Tuska – szczególnie rosnących cen paliw oraz planowanych prób reformy publicznego systemu ochrony zdrowia.
Zobacz też: Prof. Marek Węcowski: czy Odyseję napisali Szwedzi? Ekspert wyjaśnia
Referendum prezydenta Nawrockiego jako wstęp do polexitu
Profesor Dudek surowo ocenia pomysł Karola Nawrockiego na zorganizowanie ogólnokrajowego referendum w sprawie europejskiej polityki klimatycznej. Uważa, że to pierwszy krok do wyprowadzenia Polski ze struktur Unii Europejskiej. Według politologa odrzucenie unijnych fundamentów przy jednoczesnym zachowaniu pełnego członkostwa we wspólnocie jest niemożliwe. Traktuje on zapowiedzi prezydenta jako wprowadzanie opinii publicznej w błąd i budowanie narracji opartej na nierealnych założeniach. Zaznacza, że mówienie o szukaniu kompromisu służy wyłącznie bieżącej polityce. Jego zdaniem jest to w rzeczywistości propozycja opuszczenia unijnych struktur realizowana metodą małych kroków.
Zobacz też: Czarzasty: Przepraszam za to, czego nie dowieźliśmy
Walka o wpływy i obawy o utratę subwencji dla PiS
W odcinku poruszono też temat wewnątrzpartyjnych intryg, które doprowadziły do osłabienia pozycji Mateusza Morawieckiego. Antoni Dudek wskazuje, że za usunięciem byłego premiera z Prawa i Sprawiedliwości stoją politycy skupieni wokół Jacka Sasina. Z analizy politologa wynika, że przekonali oni Jarosława Kaczyńskiego do radykalnych cięć, grając obawami o finanse ugrupowania. Prezes PiS miał usłyszeć, że działalność stowarzyszenia założonego przez otoczenie Morawieckiego da Państwowej Komisji Wyborczej pretekst do odebrania państwowej subwencji. Choć według profesora ten argument wydaje się naciągany, wystarczył, by ostatecznie uderzyć w konkurencję wewnątrz partii.
Czytaj też: Kwiatkowski ujawnia: Kaczyński nie ufa Morawieckiemu