Wzrost poparcia dla AFD. Miller boi się Alternatywy dla Niemiec?

2026-09-08 10:41

W podcaście "Alfabet Millera" były premier Leszek Miller i dziennikarz Hubert Biskupski rozmawiają o przyczynach sukcesu Alternatywy dla Niemiec. Rozmówcy zastanawiają się, jak ewentualne dojście do władzy skrajnej prawicy wpłynie na stabilność Unii Europejskiej oraz relacje z Polską.

Były premier Leszek Miller w niebieskiej marynarce na tle czarnej gąbki akustycznej. O sukcesie AfD usłyszysz w Mediateka.
Autor: Piotr Grzybowski/SUPER EXPRESS Leszek Miller

Rozmowa w dużej mierze dotyczy rosnącego wpływu Alternatywy dla Niemiec na europejską politykę. Leszek Miller uważa, że poparcie dla AFD wynika przede wszystkim ze słabości tradycyjnych ugrupowań oraz problemów na rynku energetycznym. Prowadzący i były premier przypominają gospodarcze postulaty formacji, takie jak rezygnacja z waluty euro i powrót do niemieckiej marki. Wskazują też na wyraźny podział nastrojów między wschodnimi a zachodnimi landami. W dyskusji wraca ponadto temat przyszłości strefy Schengen – rozmówcy obawiają się ewentualnego przywrócenia stałych kontroli na wewnętrznych granicach Unii Europejskiej.

Czytaj też: Biedroń o taśmach Zondacrypto. Zdradza, kto się ich obawia

Krytyka unijnych elit i koszty wprowadzania Zielonego Ładu

Były premier ostro ocenia obecne kierownictwo Unii Europejskiej. Zauważa, że w otoczeniu Ursuli von der Leyen brakuje polityków z doświadczeniem, które pozwalałoby sprawnie zarządzać unijnymi strukturami. Zdaniem Leszka Millera brukselskie elity nie dostrzegają codziennych problemów mieszkańców, co napędza radykalne nastroje w wielu państwach. Rozmówcy krytykują też założenia Zielonego Ładu. Miller podważa sens narzucania Europie surowych norm klimatycznych, podczas gdy inne światowe mocarstwa nie wprowadzają podobnych ograniczeń. Taka polityka uderza w konkurencyjność europejskiej gospodarki i daje argumenty skrajnym ugrupowaniom. Według dyskutujących to właśnie brak silnego przywództwa w Brukseli sprawia, że wyborcy odwracają się od głównego nurtu.

Zobacz też: Dziwna rola Giertycha? Kalisz o aferze Zondacrypto

Historyczne powody popularności AFD we wschodnich Niemczech

W odcinku wraca też pytanie, dlaczego skrajna prawica zdobywa najwyższe poparcie na terenach dawnej NRD. Leszek Miller ocenia, że zjednoczenie Niemiec było w rzeczywistości przejęciem wschodnich landów przez zachodnie struktury. Przez to wielu mieszkańców do dziś czuje się obywatelami drugiej kategorii, co widać w wynikach wyborów. Żal po gwałtownej prywatyzacji i upadku lokalnych zakładów pracy stał się fundamentem pod antyrządowe hasła. Liderzy Alternatywy dla Niemiec skutecznie wykorzystują dawne podziały i budują na nich polityczny kapitał w regionach, które najmocniej zmagają się z problemami demograficznymi.

Czytaj też: Szantaż w PiS. Morawiecki miał postawić Kaczyńskiemu ultimatum

Alfabet Millera
MILLER BOI SIĘ ALTERNATYWY DLA NIEMIEC? | ALFABET MILLERA