Gospodarz podcastu opowiada o tragicznej śmierci pana Tomasza, który przez kilka miesięcy był celem systematycznej agresji. Czterech mieszkańców Dobronia w wieku od 15 do 18 lat oskarżono o brutalne znęcanie się i zabójstwo 43-letniego mężczyzny. Ofiara koczowała w pustostanach dawnej piekarni, gdzie napastnicy wielokrotnie ją bili i poniżali. Koszmar trwał od maja do października 2024 roku. Wtedy pobicie okazało się na tyle poważne, że pokrzywdzony trafił do szpitala i ostatecznie zmarł. Prokuratura Okręgowa w Sieradzu zamknęła śledztwo i skierowała do sądu akt oskarżenia. Bartosz Wojsa przytacza w odcinku opisy zachowań nastolatków, które doprowadziły do postawienia im najcięższych zarzutów.
Zobacz też: Maniak z Poworina atakował nastolatki i młode kobiety. Straszne, jak działał Władimir Retunski
Cyfrowe dowody zbrodni w telefonach sprawców
Ważnym elementem śledztwa okazały się nagrania z telefonów komórkowych nastolatków. Prowadzący opowiada, że sprawcy sami nagrywali, jak biją i upokarzają bezdomnego. Te filmy to teraz główny dowód dla prokuratury, bo pokazują, jak dokładnie wyglądały ataki i jakie intencje kierowały napastnikami. Z ustaleń śledczych wynika, że chłopcy traktowali bicie 43-latka jako rozrywkę. Dokumentowanie tych zachowań wyklucza, by śmierć ofiary była nieszczęśliwym wypadkiem. Według oskarżycieli materiały zabezpieczone w telefonach bezsprzecznie świadczą o brutalności grupy z Dobronia.
Czytaj też: "Styrta się pali". Nieznane kulisy historii, która zniszczyła życie pani Jadwigi
Kara za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem
W odcinku pojawia się też wątek maksymalnego wymiaru kary dla sprawców. Choć dwóch z nich odpowie za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem, polskie prawo nie pozwala skazać ich na dożywocie. Z powodu młodego wieku napastników w chwili zbrodni grozi im najwyżej 25 lat więzienia. Prowadzący zauważa, że takie ograniczenia prawno-wiekowe regularnie wywołują dyskusję, czy przepisy są adekwatne do brutalności czynu. Pozostali członkowie grupy usłyszeli zarzuty znęcania się i pobicia, co wiąże się z niższymi wyrokami.
Zobacz też: Były policjant o śmierci modelki w Karpaczu. Kulisy sprawy Karoliny Kaczorowskiej