Jak działa tablica Ouija?
Nowy odcinek "Obsesji Psychopatów" dotyczy wierzeń związanych z kontaktem z duchami. Renata Kuryłowicz wyjaśnia, z czego składa się tablica Ouija i jak, zdaniem osób z niej korzystających, ma umożliwiać uzyskanie odpowiedzi od duchów. Przypomina też o zjawisku ideomotorycznym, czyli psychologicznym wyjaśnieniu ruchów wskaźnika po tablicy. Wśród narzędzi używanych przez łowców duchów wymienia rejestratory do nagrań EVP, mierniki pola elektromagnetycznego, kamery i spirit boxy. Mowa jest także o pomiarach temperatury, lampach UV i siatkach laserowych. Pojawiają się również miejsca, z którymi wiążą się opowieści o nawiedzeniach, od Zamku Czocha po wyspę Poveglia koło Wenecji.
Zobacz też: Ludzie fascynują się psychopatami. Nie każdy wie, czym jest efekt aureoli
Skąd wzięła się nazwa Ouija?
Pochodzenie nazwy Ouija nie jest jednoznaczne. Według najpopularniejszego wyjaśnienia słowo powstało z połączenia francuskiego "oui" i niemieckiego "ja", czyli odpowiedzi twierdzących. Jest też historia, według której nazwę miał podać duch kontaktujący się z żoną Elijaha Bonda. Bond opatentował tablicę w 1891 roku, choć podkreślał, że nie był jej wynalazcą. Później tablice zaczęła produkować na masową skalę firma Hasbro. W odcinku pojawiają się też ogromne tablice w Salem oraz na dachu hotelu Grand Midway Wind Bar w Pensylwanii.
Zobacz też: Stephen Griffiths zabił trzy kobiety. Sam o sobie mówił "kanibal z kuszą"
Dom Lizzie Borden w Massachusetts. Zbrodnia jako atrakcja turystyczna
Pod koniec odcinka pojawia się temat wykorzystywania historii o duchach i zbrodniach w turystyce. Przykładem jest dom Lizzie Borden w Fall River w Massachusetts, gdzie w 1892 roku zamordowano jej ojca i macochę. Dziś działa tam miejsce noclegowe, organizowane są też wycieczki poświęcone rzekomym zjawiskom paranormalnym. We wnętrzach ustawiono manekiny ofiar. Wystrój domu i oferta sklepiku z pamiątkami wprost nawiązują do zbrodni dokonanej siekierą. Sprzedawano tam między innymi figurkę Lizzie Borden z siekierą, a wszystkie egzemplarze miały już znaleźć nabywców.
Zobacz też: Co popycha bliskich do zbrodni? Może zwiastować początek rodzinnych tragedii