Odcinek to spojrzenie na codzienną pracę polskiego kontrwywiadu. Marcin Meller i jego gość, który nie ujawnia swojej tożsamości, rozmawiają o tym, jak decyzje polityczne wpływają na bezpieczeństwo państwa. Były oficer WSI tłumaczy, jak wygląda rekrutacja do wywiadu i w jaki sposób obce agentury działają na terenie Polski. Kafir Afgan wraca do swoich doświadczeń z misji wojskowych w Afganistanie i zestawia je z dzisiejszą sytuacją w Europie Wschodniej. Ocenia też siłę globalnych wywiadów – w czołówce wymienia Stany Zjednoczone, Indie i Chiny. Opowiada przy tym, na czym w praktyce polega praca operacyjna i dlaczego za wszelką cenę unika rozpoznawalności na ulicy.
Zobacz też: "Ostatni dzwonek przed pokazem siły Putina!". Śmiszek ostrzega przed nową fazą wojny
Dlaczego były oficer uważa Ryszarda Kuklińskiego za zdrajcę
Kafir Afgan jednoznacznie krytycznie ocenia działania pułkownika Ryszarda Kuklińskiego. Patrzy na tę sprawę z żołnierskiej perspektywy – uważa, że złamanie przysięgi wojskowej i przekazanie tajemnic obcemu państwu to po prostu akt zdrady. Tłumaczy, że w zawodzie wojskowego żadne okoliczności polityczne nie usprawiedliwiają narażania własnych jednostek na bezpośrednie niebezpieczeństwo. Według byłego oficera pułkownik wystawił na ryzyko swoich kolegów i podległe mu oddziały, co w służbach mundurowych jest czynem niewybaczalnym. To kategoryczne stanowisko wywołuje dyskusję z prowadzącym o moralności w wywiadzie i granicach lojalności wobec państwa.
Zobacz też: Polskie wsparcie dla syryjskich ratowników. Tak powstaje pierwsza jednostka K9
Różnice kulturowe a porażka misji w Afganistanie
Były oficer dzieli się również spostrzeżeniami o mentalności mieszkańców Afganistanu, gdzie spędził znaczną część służby. Uważa, że pod względem społecznym i kulturowym tamtejsze społeczeństwo jest o kilkaset lat za współczesną Europą. Tłumaczy, że mimo dostępu do internetu i nowoczesnych technologii, podejście Afgańczyków do życia i prowadzenia wojny niewiele się zmieniło. Zdaniem gościa to właśnie ogromna przepaść mentalna była główną przyczyną porażki wieloletnich misji państw zachodnich. Meller i Kafir Afgan zastanawiają się, dlaczego miliardowe inwestycje w infrastrukturę i próby demokratyzacji regionu zakończyły się fiaskiem. Zwracają uwagę na konkretne przeszkody, z jakimi stykają się żołnierze pochodzący z zupełnie innego kręgu cywilizacyjnego.
Zobacz też: Polacy wściekli na ochronę zdrowia. "Mam umrzeć, bo jestem stary?"