Edzio odchodzi od rapu. Gwiazda TikToka stawia na pop i autentyczność

2026-04-16 21:00

Gościem Michała Hanczaka w podcaście "Ale Gość" był Edzio. Twórca internetowy opowiedział o swojej muzycznej ewolucji, kulisach współpracy z Sonią Maselik oraz o swojej debiutanckiej książce.

Raper Edzio wystąpił w Siedlcach

i

Autor: Monika Radomyska

Edzio, znany szerokiej publiczności z rapowania do trzech słów na TikToku, był gościem w podcaście "Ale Gość", gdzie opowiedział o zmianach w swojej karierze. Artysta, który wywodzi się z hip hopu i freestyle'u, świadomie kieruje swoją twórczość w stronę mainstreamowego popu. W rozmowie z prowadzącym poruszył temat nowego singla "Wpadłem ci powiedzieć", nagranego wspólnie z Sonią Maselik. Słuchacze dowiedzą się również więcej o książce "Weź coś nawiń" oraz o tym, jak introwertyczna natura twórcy wpływa na jego kontakt z fanami podczas koncertów.

Zobacz też: Serafin Pęzioł: Facebook to platforma dla boomerów

Dlaczego Edzio odcina się od wizerunku ulicznego rapera?

Podczas rozmowy artysta otwarcie przyznał, że nigdy nie czuł się częścią nurtu ulicznego rapu i nie zamierza udawać kogoś, kim nie jest. Jak sam stwierdził, określa się mianem grzecznego chłopca, a jego historia nie jest związana z opowieściami o ciemnych interesach czy kolegach z kryminalną przeszłością. Ta deklaracja to świadome odcięcie się od stereotypowego wizerunku rapera i podkreślenie autentyczności, którą odnajduje obecnie w muzyce pop. Nowa piosenka Edzia jest właśnie dowodem na obranie tego kierunku, chociaż artysta zapowiedział, że na nadchodzącej płycie nie zabraknie też trapowych elementów.

Czytaj też: Penthouse o mrocznym soulu i inspiracjach. Muzyk wspomina koncert Nirvany dla 20 osób

Jak zdobyć specjalne traktowanie na koncercie Edzia?

Twórca wyznał, że z natury jest introwertykiem i przed wyjściem na scenę potrzebuje chwili wyciszenia, aby naładować swoje społeczne baterie. Z tego powodu zazwyczaj unika robienia sobie zdjęć z fanami tuż przed występem. Edzio zdradził jednak, że robi jeden wyjątek od tej reguły, który gwarantuje specjalne traktowanie. Jeśli artysta zobaczy w tłumie osobę trzymającą jego książkę "Weź coś nawiń", przerywa przygotowania, by poświęcić jej chwilę na rozmowę i autograf. Jak sam przyznał w podcaście, posiadacze jego książki na koncertach są dla niego gośćmi VIP.

Zobacz też: Po telewizyjnym show postawiła na muzykę. Kasia Polewany o zwrocie akcji w swoim życiu

Ale gość!
Więcej niż 3 słowa! EDZIO w duecie z Sonią Maselik - czy chce być gwiazdą popu? ALE GOŚĆ