Krzysztof Grabowski wraca do początków swojej drogi zawodowej i opowiada, jak godzi grę w dwóch zespołach rockowych. Wyjaśnia między innymi, że to odpowiednie nakrycie głowy pomaga mu zorientować się, w jakiej formacji aktualnie występuje. Prowadzący pyta muzyka o powody tak dużej aktywności scenicznej, obowiązki menedżerskie i proces pisania tekstów. Grabaż mówi też o swojej pasji do piłki nożnej i kibicowaniu Lechowi Poznań, a także o tym, jak wykształcenie historyczne wpływa na jego codzienność.
Zobacz też: Poczobut za swoją działalność zapłacił wysoką cenę. "Chcę wrócić do domu"
Cena popularności i walka z depresją po sukcesie piosenki "Dzień Dobry"
Muzyk przyznaje, że nagły wzrost popularności pociągnął za sobą problemy ze zdrowiem. Sukces komercyjny piosenki "Dzień Dobry", która stała się jednym z największych przebojów w jego karierze, Grabowski przepłacił depresją. Artysta wspomina krytykę, jaka spadła na niego ze strony muzycznych ekspertów i środowiska branżowego. Opowiada, jak ataki i brak zrozumienia doprowadziły go do załamania, z którym zmagał się przez dłuższy czas. Gość Marcina Mellera zaznacza, że rozpoznawalność często wiąże się z osamotnieniem i brakiem wsparcia w trudnych chwilach.
Czytaj także: Jak przewlekły stres zmienia mózg? Psychoterapeuta wyjaśnia, co się dzieje
Tragiczna historia rodzinna i wspomnienia z Wołynia
W rozmowie wraca również temat historii. Krzysztof Grabowski opowiada o dramatycznych losach swojej rodziny, która musiała uciekać przed oddziałami UPA. Muzyk przywołuje sytuację rozdzielenia braci bliźniaków, z których jeden nie pomógł bliskim w obliczu zagrożenia. Wspomnienia przekazywane z pokolenia na pokolenie wpływają na dzisiejsze spojrzenie artysty na relacje międzynarodowe i politykę historyczną. Doświadczenia przodków sprawiają, że lider Strachów na Lachy z dużą ostrożnością podchodzi do współczesnych konfliktów geopolitycznych i lęków o przyszłość państwa.
Zobacz też: Ukraina zagrała kartą UPA i przeliczyła się. Prof. Motyka o kulisach kryzysu w relacjach z Polską