W popularnym podcaście Radia ESKA Kamil Nosel wciela się w postać pracownicy działu odpraw, Agaty Tępej-Łopaty, aby wkręcić Mateusza, który za chwilę ma lecieć na wakacje. Dziennikarz informuje swojego rozmówcę, że z powodu braku pełnoletności w dniu wylotu, system rezerwacyjny wymaga od niego podróży w specjalnym foteliku dla dzieci. Mimo że Mateusz tłumaczy, iż ma 180 centymetrów wzrostu, a jego urodziny są następnego dnia, rzekome przepisy okazują się nieugięte. Cała rozmowa jak zwykle wypadła dość komicznie.
Zobacz także: Omenaa i Vanessa Mensah: chcę zmieniać świat na lepsze i mówić o tym głośno
Absurdalne przepisy i test domowej miski
Kamil Nosel, jako pracownica lotniska, prosi słuchacza o wykonanie nietypowego pomiaru ciała. Aby dobrać odpowiedni rozmiar fotelika, Mateusz musi sprawdzić, czy zmieści się w... domowej misce, co ma rzekomo pomóc w ocenie rozstawu miednicy. Zdesperowany mężczyzna, chcąc uratować swój wyjazd, faktycznie wykonuje to polecenie i zdaje relację ze swoich pomiarów miarką krawiecką.
Czytaj też: Radio ESKA ma nowe, multimedialne studio. Parapetówka w blasku gwiazd
Kto stał za urodzinowym wkrętem telefonicznym?
Pod koniec nagrania wychodzi na jaw, że cała sytuacja została zaaranżowana przez bliską osobę. Okazuje się, że to tata Mateusza zgłosił syna do programu Kamila Nosela, aby zrobić mu nietypowy prezent na osiemnaste urodziny. Posłuchajcie podcastu "Nosel wkręca".